🌨️ Testowanie Kosmetyków Na Zwierzętach Za I Przeciw

AVON potwierdza bezpieczeństwo swoich produktów zgodnie z wymogami prawa międzynarodowego i lokalnego. Nasze kosmetyki testujemy przy wykorzystaniu metod alternatywnych dla testów na zwierzętach takich jak modelowanie komputerowe, analiza dostępnych danych oraz badania in vitro. Źródło – Avon Cosmetics Polska Sp. z o.o. www.avon.pl.

403 ERROR Request blocked. We can't connect to the server for this app or website at this time. There might be too much traffic or a configuration error. Try again later, or contact the app or website owner. If you provide content to customers through CloudFront, you can find steps to troubleshoot and help prevent this error by reviewing the CloudFront documentation. Generated by cloudfront (CloudFront) Request ID: Gmjx0ZjEnM6h28bhG_Jl1o-yGhdxmpxVpy9yTUn-WnfZY5Em15ZgVw==
Czy w UE testowanie kosmetyków na zwierzętach jest zabronione? Tak. Testowanie na zwierzętach produktów kosmetycznych jest w UE zakazane już od 2004 r., a od 2009 r. zakaz dotyczy także składników kosmetycznych („zakaz testowania”). Od marca 2009 r. na unijny rynek nie dopuszcza się również produktów kosmetycznych zawierających
Ponad 20 lat kampanii wreszcie przyniosło skutek – 11 marca 2013 roku Unia Europejska ma ogłosić zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach, a co za tym idzie także import i sprzedaż produktów niezgodnych z tym przepisem. Zakaz będzie dotyczył wszystkich rodzajów kosmetyków, od mydeł, poprzez kosmetyki kolorowe, na pastach do zębów kończąc. To także sygnał poparcia dla piękna wolnego od okrucieństwa, wysyłany w kierunku krajów takich jak Chiny, które wciąż wymagają testowania kosmetyków na zwierzętach. Michelle Thew z Cruelty Free International (organizacji non-profit, która walczyła od kilkunastu lat o wejście w życie niniejszego zakazu), powiedział: „To jest naprawdę historyczne wydarzenie i kulminacja ponad 20 lat kampanii. Teraz zastosujemy naszą determinację i wizję na arenie międzynarodowej w celu zapewnienia, że reszta świata również wprowadzi taki zakaz” . Wprowadzenie zakazu planowane było już na rok 2009, jednak zostało odłożone, by umożliwić firmom kosmetycznym dostosowanie nowych procedur testów. Warto wspomnieć, że o zakaz walczyła także marka kosmetyczna The Body Shop, która należy do koncernu L’Oreal. Koncern ten jest jednak znany z tego, że testuje swoje produkty na zwierzętach. Z jednej strony zakaz ten to dobry krok w stronę ochrony zwierząt, z drugiej wizja olbrzymiej akcji marketingowej… źródło: Warto też dodać, że testowanie kosmetyków na zwierzętach bez konkretnie uzasadnionej przyczyny na terenie UE jest uznawane na przestępstwo. W Polsce za takie praktyki grozi kara pieniężna (około 100 000 zł) lub kara pozbawienia wolności. Testy kosmetyczne na zwierzętach są zakazane w Austrii, Niemczech i całej UE i to dobrze! W rzeczywistości zabronione jest nawet sprzedawanie kosmetyków, które zostały przetestowane na zwierzętach. Niestety jest wysoce wątpliwe, czy kiedykolwiek będzie to kontrolowane. Z drugiej strony Chiny wymagają testów na zwierzętach w przypadku kosmetyków sprzedawanych na rynku chińskim. Obecnie istnieją znacznie bardziej znaczące metody badań bez cierpienia zwierząt. Eksperymenty na zwierzętach są nie tylko okrutne, ale także dalekie od możliwości dzisiejszych czasów. Testowane na nas! Wszystkie nasze produkty są „testowane na nas” i dopóki nie opracujemy szamponów dla psów, tak pozostanie. Tak, testujemy również nasze produkty dla znajomych. Nawet zgłaszają się na ochotnika i chętnie wypróbują produkty jako pierwsi. A wszystko to bez wahania i bez zdjęć czerwonych, łzawych oczu. Zasadniczo nie używamy żadnych składników, które są tak wątpliwe, że nawet byśmy się o nie martwili lub takie testy byłyby konieczne! Zatrzymaj agonię! Opowiadamy się za międzynarodowym zakazem przeprowadzania testów na zwierzętach i do tego czasu byliśmy zobowiązani do obowiązkowego etykietowania produktów do testów na zwierzętach! Obecnie istnieją znacznie bardziej odpowiednie metody testowania, przy których nikt nie musi cierpieć. A jednak w 2017 r. 2 807 297 zwierząt (źródło: Doctors Against Animal Testing) w Niemczech poddano torturom, głównie ze skutkami śmiertelnymi. Jeśli chcesz walczyć o zwierzęta cierpiące, to: Pamiętaj, aby kupować produkty niezawierające zwierząt Podziel się słowami: porozmawiaj o tym z przyjaciółmi, podziel się informacjami i daj im impuls do wykorzystania nawet produktów nietestowanych na zwierzętach Stań się aktywny: bierz udział w działaniach i petycjach, np. za pośrednictwem stowarzyszenia Lekarze Przeciw Doświadczeniom na Zwierzętach
Dla każdego surowca stosowanego do produkcji kosmetyków posiadamy deklaracje od producenta danego surowca, odnośnie nie wykonywania testów na zwierzętach. W Unii Europejskiej od 2004 roku obowiązuje całkowity zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach oraz sprzedaży kosmetyków, które były w ten sposób badane.
Produkt przed wprowadzeniem na rynek kosmetyczny musi przejść szereg testów i spełniać odpowiednie normy. Kosmetyki testowane na zwierzętach jeszcze kilkanaście lat nikogo nie dziwiły. Dziś jest są niezbędne, aby stwierdzić, jak produkt wpływa na organizm żywy. Przy obecnym rozwoju technologicznym testowanie kosmetyków na zwierzętach nie jest jednak według wielu etyczne. Sprawdźmy aktualne informacje i normy prawne, a także firmy testujące na zwierzętach w 2022 i te, które tego nie mówi się o kosmetykach testowanych na zwierzętach, a czy tak naprawdę wiesz, jak to wygląda? W zasadzie praktyki dotyczące testów można podzielić na dwie kategorie – łagodniejszą oraz bardziej drastyczną. Jedną z drastycznych metod jest badanie substancji na gałkach ocznych żywego zwierzęcia, które nie ma możliwości reakcji, ponieważ jest unieruchomione. Taki proces trwa ok. 14 dni. Następnie żywe stworzenie jest zabijane lub wykorzystywane do dalszych celów. Inną metodą jest tzw. test na dawkę śmiertelną. Nie trzeba tu zbyt wiele wyjaśniać, nazwa mówi wystarczająco wiele. Zwierzęta często są golone i trzymane w niewoli. Chorują i cierpią, bo ich skóra jest zmieniona chorobowo. Nie mają przy tym żadnych testowane na zwierzętach a prawoOd początku sytuacja prawna dotycząca testowania kosmetyków na zwierzętach terenie UE nie była przychylna ekologom. To się powoli zmieniało. Od 2004 roku nie wolno było testować gotowych kosmetyków, natomiast już w 2009 – poszczególnych składników produktów. Wszystko zostało jasno sprecyzowane w 2013 Unia Europejska zakazała firmom testowania kosmetyków oraz substancji aktywnych na zwierzętach. Oczywiście tyczy się to tylko produktów, które zostają wprowadzane na rynek jako nowe. W przypadku innych firmy mają wycofywać się z takich eksperymentów. Nie wolno także importować składników testowanych na zwierzętach i umieszczać ich w kosmetykach. Jest to wciąż wielki problem, który dotyczy chińskiego rynku kosmetycznego. Wiele firm uważa się za Cruelty Free. Po dogłębnej analizie ich działań wychodzi na jaw, że testują substancje aktywne na zwierzętach właśnie na terenie Chin. W Polsce za złamanie przepisów dotyczących testowania na zwierzętach nakłada się na firmy kary finansowe nawet do 100 000 zł. Inną karą jest pozbawienie do dwóch lat wolności osoby za to kosmetyków na zwierzętach – przepisy można obejśćIstnieje jednak pewna luka w prawie, która umożliwia testowanie na zwierzętach. Czasami bywa tak, że nie ma możliwości zastąpienia tej formy badań inną, alternatywną. Firma, która tak uważa, musi udowodnić, że dany składnik nie ma zamiennika. Producent może podważyć bezpieczeństwo produktu, co niosłoby konieczność wykonania badań na zwierzętach. Składa wówczas specjalny wniosek wykazujący wszelkie obawy. Komisja może zgodzić się na takie ustępstwo, jeśli uzna, że faktycznie nie istnieje inny, zastępczy związek aktywny kosmetyku oraz, że jest on potencjalnie niebezpieczny dla człowieka. Cały proces jest skomplikowany i związany z przygotowaniem szeregu kosmetyków na zwierzętach jest możliwe też w innych sytuacjach. Na przykład takiej, w której istnieje podejrzenie, że substancja działa niekorzystnie na układ rozrodczy człowieka. Również składniki potencjalnie toksyczne mogą być testowane na firmy uznane w UE za bezpieczne pod tym kątem mogą swobodnie wprowadzać na chiński rynek kosmetyki testowane na zwierzętach. Mogą, ale już nie muszą, o czym wspomniano które testują na zwierzętach (2022)Czy Nivea testuje na zwierzętach? Lista firm, testujących na zwierzętach może się stale zmieniać, nawet w przeciągu kilku tygodni. Poniżej przedstawiamy zaktualizowany zbiór najpopularniejszych koncernów, które dopuszczają się takich testów. Firmy, które testują na zwierzętach, to:Nivea;Johnson&Johnson;L’Oreal;Procter&Gamble;Yves Rocher;Wella;Valentino;La Mer;Erborian;Henkel;Kerastase;L’Occitane;Dr. Jart;Tous;Balenciaga;Victoria’s Secret;Estee Lauder;Paco Rabane;Biotherm;Schwarzkopf;Veet;Vichy;Max Factor;NARS;Chloe;Hugo Boss;Fendi;Benefit;Bobbi Brown;Clinique;LaRoche Posay;Diesel;Givenchy;Lancome;MAC;Old Spice;Revlon;Wella;Dior;Clarins;Dolce& nie testujące na zwierzętach (2022)Tak samo jak powyższa, ta lista może stale ulegać pewnym modyfikacjom. Należy ją uważnie śledzić. Firmy nie testujące na zwierzętach (2022) to:Yope;Dove;Bielenda;Tołpa;Anwen;Catrice;Facelle;Lirene;IsaDora;Isana;Under Twenty;Bandi;Hagi Cosmetics;Eveline Cosmetics;PUPA Milano;Alkemie;Apis;Resibo;Orientana;Mokosh;Ministerstwo Dobrego Mydła;Anastasia Beverly Hills;Iossi;Ecocera;Lily Lolo;Make me bio;Mydlarnia Cztery Szpaki;Momme;Miya Cosmetics;Nacomi;Makeup Revolution;Real Techniques;Weleda;Rouge Bunny Rouge;NCLA;Veoli Botanica;Santaverde;Maroccanoil;Bohoboco;Ardell;Clochee;Hurraw;Dr. Hauschka;Dr. Bronners;Juice Beauty; Cosmetics;Pharmaceris;Onlybio;Only Eco;Eveline;Essence;Beorganic;Beautyblender;Bebio;Zoeva;Tata Harper;Pixi Beauty;Nabla Dr. Irena Eris;100BON;Amika;Farsali;Your Natural Side;Polny warkocz;Soap Shop;Senkara;NaturalME;Dr Duda;Fresh&Natural;Bioline;GoCranberry;Babo;Maria Nila;Auna;Tune;The Balm;Revolution XX;Pierre Rene;NYX;O!Figa;Le Labo;Ajeden;Gosh;Ecolore;Hean;Annabelle Minerals;Barry M;Eco By Sonya;Makeup Obsession;I Heart Revolution;Mario Badescu;Nanshy;Ofra;Neve Cosmetics;Pur Cosmetics;Momme;Urban Decay;Miyo;Naturativ;Vipera;Felicea;Skin in the city;India Cosmetics;Milani;Mydłostacja;Ziaja;Mincer Pharma;Evree;Dentica;Allverne;Baby Ecologica;Phlov;Sigma;Tuna;Kevin Murphy;Amilie;Crazy Rumors;GoArgan;Dr Roebuck’s;Frank Body;Aquis;Briogeo;Indie Lee;Tangle Teezer;Beauty Bakerie;Attitude;Cailyn;Glossier;Jeffree Star Cosmetics;Krayna;Lime Crime; Orly;Sol de Janeiro;Abba;French Girl;Aesop;Trilogy;Antipodes;bareMinerals;Becca;Dermalogica;Dr. Barbara Sturm;Drunk Elephant;The Ordinary;John Masters Organic;Korres;Kryolan;RMS Beauty;The Body widać, kosmetyki testowane na zwierzętach stają się mniejszością. Listy firm, które testują oraz nie testują na zwierzętach, są codziennie aktualizowane na oficjalnej stronie a testy na zwierzętach – czy zajdą zmiany?Od początku 2022 roku w branży kosmetycznej w Chinach miały zajść zmiany dotyczące testowania na zwierzętach. Być może nie są one spektakularne, natomiast warto docenić fakt, że w ogóle są. Chiny przez długi czas były nieugięte w tej kwestii. Co się zmieniło od 2022 roku? Oto podsumowanie przepisów:wszystkie kosmetyki, które nie zostały wyprodukowane w Chinach, a są tam sprzedawane, są zwolnione z testów na zwierzętach przed wprowadzeniem ich na rynek. Dotyczy to kosmetyków podstawowych, np. szamponów czy żelów pod prysznic. Firmy po ich wprowadzeniu do sprzedaży mogą jednak zostać zmuszone do testów przez państwo;specjalne kosmetyki, tj. farby do włosów, kremy z filtrem UV, nadal będą podlegały testom na zwierzętach. Testy na zwierzętach a metody alternatywneUnia Europejska dąży do tego, aby całkowicie zlikwidować możliwość testowania na zwierzętach. Do metod, które są stosowane w zamian, zalicza się przeprowadzanie badań na wyodrębnionych komórkach, tkankach, naskórku, a także na sztucznej skórze. Nie są to tanie procesy, natomiast przynoszą znacznie szybsze i lepsze rezultaty bez etycznych nietestowane na zwierzętach – czy ich oznaczenie ma sens?Czy oznaczenie kosmetyków jako nietestowanych na zwierzętach ma sens? Przecież przepisy są jasne. Wiele marek mogłoby wykorzystywać ten komunikat jako bardzo skuteczną reklamę, która skusiłaby na pewno niejednego konsumenta. W teorii, jeśli dany preparat jest sprzedawany w UE oraz poza jej granicami, gdzie istnieją inne przepisy prawne, takie oznakowanie ma tylko kosmetyki testowane na zwierzętach…Eksperymenty przeprowadzane na zwierzętach nie dotyczą tylko i wyłącznie kosmetyków. Są one wbrew pozorom niewielkim procentem w całej procedurze. Rynek medyczny i farmacja to branże, w których również odbywa się testowanie na zwierzętach. Miejmy nadzieje, że w najbliższym czasie więcej firm odejdzie od wykonywania tak drastycznych eksperymentów i sięgnie po alternatywne metody sprawdzania bezpieczeństwa. Do tego czasu to po naszej stronie jako konsumentów leży wybór produktów tych marek, które oszczędzają zwierzętom artykuły:
Chiny ogłosiły niedawno, że od maja wycofują się z obowiązkowego testowania na zwierzętach kosmetyków importowanych – o tej decyzji mówiono od 2019 roku, ale pandemia SARS-CoV-2 wstrzymała wdrażanie nowych procedur. Wcześniej wszystkie kosmetyki (za wyjątkiem sprzedawanych przez kanały e-commerce), aby wkroczyć na rynek
Każdego roku, informuje Uniwersytet Santa Clara, około 20 milionów zwierząt jest wykorzystywanych w eksperymentach medycznych lub do testowania produktów, z których wiele ginie podczas tego procesu. Zwolennicy praw zwierząt twierdzą, że takie testy są niepotrzebne i okrutne, podczas gdy zwolennicy testów na zwierzętach uważają, że korzyści dla ludzi przeważają nad kwestiami moralnymi. Alternatywy Jednym z argumentów przeciwko testom na zwierzętach jest to, że często istnieją bardziej akceptowalne alternatywy. Na przykład naukowcy mogą sprawdzić, czy chemikalia podrażnią oczy, używając bogatej w naczynia krwionośne błony wyściełającej jajo kurze, zamiast wystawiać oczy żywych zwierząt na działanie substancji chemicznej. Komórki hodowane w probówce (in vitro) i symulacje komputerowe mogą dać dobry obraz tego, jak zwierzęta i ludzie zareagują na niektóre testy. Przeciwnicy testów na zwierzętach opowiadają się za trzema zaleceniami: zastąpienie (znalezienie alternatywnych metod testowania), redukcja (wykorzystanie testów na zwierzętach tak mało, jak to konieczne) i udoskonalenie (upewnienie się, że testy na zwierzętach są przeprowadzane w najbardziej humanitarny i bezbolesny sposób). Nieznane zmienne Jednak alternatywy dla testów na zwierzętach nie zawsze działają, ponieważ system żywego organizmu może być nieprzewidywalny. Jeśli naukowcy przeprowadzą testy na modelach komputerowych, komórkach wyhodowanych w probówkach lub „organizmach niższych” (takich jak jaja lub bezkręgowce, a nie zwierzęta ciepłokrwiste), mogą nie zobaczyć tak pełnego obrazu wyników badań, jak w przypadku badań na żywych zwierzętach (lub zwierzętach bardziej podobnych do ludzi). Aby w pełni zrozumieć system żywego organizmu, naukowcy muszą w pewnym momencie przeprowadzić testy na zwierzętach. Niepotrzebne okrucieństwo Zwolennicy praw zwierząt twierdzą, że badania na zwierzętach są okrutne i niepotrzebne. Niektórzy łączą testy na zwierzętach z rasizmem lub seksizmem, twierdząc, że wszystkie żywe stworzenia są godne szacunku i że zadawanie zwierzętom cierpienia z jakiegokolwiek powodu jest moralnie złe. Dr Tom Regan, lider ruchu na rzecz praw zwierząt, pisze, że zwierzęta „mają przekonania i pragnienia; postrzeganie, pamięć i poczucie przyszłości ”. Argument, że testy na zwierzętach mogą być konieczne, nie jest usprawiedliwieniem z tego punktu widzenia, ponieważ naukowcy są odpowiedzialni za odkrywanie humanitarnych alternatyw. Większe dobro Zwolennicy testów na zwierzętach twierdzą, że doprowadził on do wielu postępów w nauce, podnosząc jakość życia zarówno ludzi, jak i zwierząt. Testy na zwierzętach pomogły nam opracować szczepionki, operacje, leczenie raka i inne ratujące życie osiągnięcia medyczne. Chociaż testy na zwierzętach mogą powodować ból u kilku zwierząt, wiele osób uważa, że ​​większe dobro ludzkości przeważa nad tymi kosztami. Monika Gawlik: Nic bardziej mylnego. Zakaz importu i handlu kosmetykami i surowcami kosmetycznymi testowanymi na zwierzętach, który wszedł w życie z dniem 11 marca 2013 roku, owszem spowodował całkowite zaprzestanie testowania kosmetyków na zwierzętach na terenie Unii Europejskiej, nie spowodował jednak zaprzestania tego typu testów poza UE. Wideo, w którym senator z Teksasu opowiada, że testowanie szczepionek przeciw COVID-19 na zwierzętach wstrzymano, ponieważ umierały, rozchodzi się w zagranicznym i polskim internecie. Senator nie mówi prawdy. USA. Wstrzymano testy na zwierzętach szczypawki na KoV ID bo za często umierały... Płynnie przeszli do testów na ludziach" - brzmiał post opublikowanych na Facebooku 15 maja (pisownia wszystkich wpisów oryginalna). Udostępniono go ponad 170 razy. Temat, którego dotyczy, od jakiegoś czasu przewija się bowiem w mediach społecznościowych, szczególnie odkąd zaczęto mówić o szczepieniach nastolatków przeciw załączonym do posta nagraniu słyszymy męski głos opowiadający w języku angielskim, że testy szczepionek na zwierzętach zostały wstrzymane, ponieważ te umierały. Chodzi o szczepionki na na Facebooku, do którego dołączono popularne wideo Foto: tvn24 / facebook"Na zwierzętach wstrzymali ale na ludziach dalej testują" - skomentowała pod filmem jedna z użytkowniczek portalu. "Teraz na dzieciach" - napisała kolejna. Podobne komentarze do tego nagrania pojawiły się na Twitterze. "Oświadczenie marszałka Senatu Stanu Teksas. 'Testy na zwierzętach zostały zatrzymane, ponieważ zwierzęta umierały'" - napisał autor tweeta z 15 maja, który polubiło ponad 130 użytkowników, a udostępniło ponad 80. "USA Pyt: czy była inna szczep. z tak wysoką liczbą hospit. i zgonów? odp: Nigdy Pyt: czy jakakolwiek szczep wcześniej pominęła testy na zwierzętach? odp: Nigdy, zwłaszcza dla dzieci pyt: Czytałem, że oni właściwie zaczęli testy na zwierzętach, ale przerwali bo zwierzęta umierały" - twierdzi autor innego komentowano także na Twitterze Foto: tvn24 / TwitterW wyniku takiej dyskusji kolejni internauci pytali, czy szczepionki przeciw COVID-19 były testowane na zwierzętach, czy jednak nie. "Jeżeli zakazuje się testowania leków i kosmetyków na zwierzętach, to logiczną konsekwencją tego zakazu jest konieczność testowania leków i kosmetyków od razu na ludziach. Czy szczepionki mRNA przeszły testy na zwierzętach?" - pytał jeden z Grzesiowski: żadna szczepionka, którą znamy do dziś nie ma wieloletnich skutków ubocznych Video: tvn24Nagranie z posiedzenia Senatu stanu TeksasFilm załączany do wpisów w mediach społecznościowych pochodzi z 6 maja. To fragment publicznego przesłuchania przed Komisją Spraw Stanowych Senatu w Teksasie - ustaliła redakcja Podczas posiedzenia komisja rozpatrywała projekt ustawy republikańskiego senatora Boba Halla, która ma zakazywać ustanawiania jakichkolwiek nakazów dotyczących szczepień przeciw COVID-19 i wprowadzania tzw. paszportów szczepionkowych w z prac komisji dostępne jest na oficjalnej stronie stanowego Senatu. To właśnie senator Hall wypowiada nieprawdziwe twierdzenia dotyczące badań na zwierzętach szczepionek przeciw COVID-19, które za nim powtarza teraz wielu 44. minucie senator Hall przesłuchiwał jednego ze świadków zeznających przed komisją: dr Angelinę Farella, pediatrę, która krytykowała szczepionki na COVID-19. "A czy widziałaś jakąś inną szczepionkę, która została podana do publicznej wiadomości, a która pomijała testy na zwierzętach?" - zapytał Hall. "Nigdy wcześniej, zwłaszcza wśród szczepionek dla dzieci" - odpowiedziała pediatra."Z tego, co czytałem, faktycznie rozpoczęto testy na zwierzętach, a ponieważ zwierzęta umierały, przerwano je. Koledzy, myślę, że to ważne, aby to zrozumieć. Mówimy o tym, że Amerykanie są teraz królikami doświadczalnymi. Nie przeprowadzono testów na ludziach, zaprzestano testów na zwierzętach, bo zwierzęta umierały, a potem podano to społeczeństwu" - mówił dalej senator Bob przesłuchanie przed Komisją Spraw Stanowych Senatu w Teksasie z 6 maja 2021 roku. Foto: The Texas Senate / twierdzenie weryfikowały już amerykańskie redakcje fact-checkingowe i oraz brytyjski serwis Full Fact. Oceniły je jako nieprawdziwe. To, czy szczepionki przeciw COVID-19 były testowane na zwierzętach, sprawdzały też wcześniej agencje Associated Press i dopuszczone do użytku w UE i USA były testowane na zwierzętachW Unii Europejskiej dopuszczono do użycia cztery szczepionki przeciw COVID-19: firm Pfizer, Moderna, Johnson & Johnson, AstraZeneca. Wszystkie były testowane na zwierzętach. Mimo że szczepionki te zostały opracowane w przyspieszonym tempie, w ich przypadku zastosowano takie same procedury badań, jakich rutynowo oczekuje się w procesie opracowywania innych preparatów tego rodzaju. Twierdzenia, że szczepionki przeciw COVID-19 nie były testowane na zwierzętach, nie są i Moderna uzyskały zgodę na testowanie swoich szczepionek na zwierzętach, równocześnie prowadząc badania I fazy na ludziach - opisywała w październiku 2020 roku agencja Pfizer, Moderna i Johnson & Johnson informowały w komunikatach prasowych o wynikach badań na zwierzętach swoich szczepionek przeciw COVID-19. Dane te zostały opublikowane w czasopismach naukowych ( "Nature"). Badania nad szczepionkami Pfizera, Moderny i Johnson & Johnson przeprowadzono na myszach, małpach z gatunku makak królewski i chomikach - pisał Informacja, że szczepionki na COVID-19 były testowane na zwierzętach, pojawiła się również w decyzjach amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków dotyczących zezwolenia na użycie tych preparatów w nagłych wypadkach (w USA na razie do użycia dopuszczono tylko te trzy preparaty).Także Uniwersytet Oksfordzki potwierdził, że szczepionka, którą stworzył wspólnie z firmą AstraZeneca, przeszła badania na zwierzętach: w Wielkiej Brytanii, USA i Australii. Testy tego preparatu przeprowadzono na makakach królewskich. Raport opublikowany przez Oxford Vaccine Group w czasopiśmie medycznym "The Lancet" potwierdza skuteczność szczepionki, jest w nim informacja o badaniach preparatu na zwierzęta nie umierały podczas testów szczepionek na COVID-19Chris Magee, dyrektor ds. polityki i mediów brytyjskiej organizacji non-profit Understanding Animal Research (UAR), powiedział serwisowi Full Fact, że w przypadku szczepionek na COVID-19 były już dane wskazujące na to, że preparaty te są bezpieczne (prace nad szczepionkami mRNA zaczęto bowiem dużo wcześniej, już po wybuchu epidemii SARS - red.) - to właśnie umożliwiło naukowcom przeprowadzenie badań na zwierzętach równolegle z początkowymi etapami badań na Magee podkreślił, że gdyby zwierzęta zmarły w trakcie tego procesu, próby na ludziach zostałyby natychmiast wstrzymane. Fakt, że tak się nie stało, dowodzi, iż zwierzęta nie umarły niespodziewanie podczas badań. Magee dodał, że w badaniach leków zwierzęta są zazwyczaj poddawane eutanazji, by naukowcy mogli zbadać ich narządy wewnętrzne pod kątem oznak krążący w sieci fake news, że wszystkie zwierzęta użyte w badaniach szczepionek przeciw COVID-19 zmarły kilka miesięcy później, redakcja Full Fact pisze, że teza ta opiera się na badaniu z 2012 roku dotyczącym różnych szczepionek i nie ma związku z COVID-19. Zwierzęta, w tym przypadku myszy, uśmiercono zgodnie ze standardową procedurą w tego rodzaju Konkret24; zdjęcie: Shutterstock, Facebook Zanim kosmetyki trafią na sklepowe półki są badane i testowane czy nie wywołają reakcji alergicznych lub nie wejdą w reakcje z innymi środkami. Coraz częściej niestety ma miejsce testowanie kosmetyków na zwierzętach. Przeczytaj dlaczego tak się dzieje. Testowanie kosmetyków na zwierzętach W przemyśle kosmetycznym nieustannie prowadzi się testy i eksperymenty z chemikaliami
Jak boomerang powraca w mediach temat niezwykle szokujący opinię publiczną – testowanie produktów kosmetycznych na zwierzętach. mimo że na terenie ue zakaz takich praktyk obowiązuje już od wielu lat, to ciągle słyszymy o listach tworzonych przez różne organizacje broniące praw zwierząt, wymieniających marki „cruelty free” oraz marki, które nie są przyjazne zwierzętom. Warto przypomnieć, że w UE zakaz prowadzenia testów kosmetyków na zwierzętach wprowadzany był etapowo. Produkty gotowe nie są testowane na zwierzętach już od 11 września 2004 roku i również od tej daty nie są wprowadzane do obrotu na rynku UE produkty, które były testowane na zwierzętach. Od 11 marca 2009 roku nie są prowadzone w UE testy składników kosmetyków na zwierzętach. Z kolei od 11 marca 2013 roku obowiązuje zakaz wprowadzania do obrotu kosmetyków, których składniki były testowane na zwierzętach w celu spełnienia wymagań prawa kosmetycznego. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego Rady (WE) NR 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczące produktów kosmetycznych (dalej: rozporządzenie 1223/2009) wskazuje w art. 18, że na terytorium UE niedozwolone jest: • wprowadzanie do obrotu produktów kosmetycznych, których receptura końcowa podlegała testom na zwierzętach, • wprowadzanie do obrotu produktów kosmetycznych zawierających składniki lub ich kombinacje, które były testowane na zwierzętach, • prowadzenie we Wspólnocie testów gotowych produktów kosmetycznych na zwierzętach, • prowadzenie we Wspólnocie, w celu spełnienia wymogów rozporządzenia, testów na zwierzętach, dotyczących składników lub kombinacji składników. Więcej przeczytasz w wydaniu 6/2019 czasopisma Przemysł Farmaceutyczny w dodatku Kierunek Kosmetyki fot. 123rf/zdjęcie ilustracyjne
\ntestowanie kosmetyków na zwierzętach za i przeciw

Brawo! Nowy Jork zostaje dziesiątym stanem, który zakazuje sprzedaży kosmetyków testowanych na zwierzętach. Gubernator Kathy Hochul podpisała w piątek ustawę, która sprawi, że Nowy Jork stanie się 10. stanem, który zabrania sprzedaży kosmetyków testowanych na zwierzętach. Koniecznie zajrzyj na f7.pl Członkini zgromadzenia Linda B. Rosenthal ogłosiła w piątek, że jej ustawa

Testowanie kosmetyków na zwierzętach to kontrowersyjny temat, ale myślę, że śmiało można powiedzieć, że większość z nas mając wybór, wybrałaby kosmetyki nietestowane. Ale jak dobrze znasz temat testowania? Temat testowania często zamknięty jest w czarno-białej opowieści, gdzie złe i krwiopijcze korporacje na siłę testują kosmetyki na zwierzętach, by potem zarabiać grube miliony. Ale czy te sprawy są naprawdę tak proste? Od ponad 5 lat siedzę w temacie testowania na zwierzętach oraz bezpieczeństwa kosmetyków i powiem Wam, że te sprawy nie są wcale tak proste. Choć chcielibyśmy wierzyć, że u źródła problemu są rządne zysków korporacje, prawda jest taka, że od wielu lat większość firm nie testuje swoich produktów na zwierzętach. Modę na to rozpoczął Revlon, który był jedną z pierwszych firm, które ogłosiły, że nie będą testować i przez lata wiele innych dołączyło do tego ruchu. Jednak większość z nich dalej funkcjonuje na listach PETA jako firmy testujące. O co chodzi? Jest kilka problemów z klasyfikowaniem firm jako nietestujących. Podam Wam przykłady. 1. Firma A i firma B kupują nietestowany składnik X od laboratorium. Firma B zleca laboratorium przetestowanie składnika X na zwierzętach. Czy firma A może dalej deklarować, że używa składników nietestowanych na zwierzętach? 2. Firma D opracowała bez testowania składnik Y. Firma E, która jest w układzie partnerskim z firmą D, zaczyna produkować kosmetyki ze składnikiem Y. W pewnym momencie jednak firma D decyduje się przetestować składnik Y na zwierzętach. Czy firma E, która nie zlecała żadnych testów, może dalej deklarować, że używa składników nietestowanych? 3. Firmy F, G i H używają składnika Z, który nigdy nie był testowany na zwierzętach. Uniwersytet I w ramach badań naukowych decyduje się przeprowadzić testy składnika Z na zwierzętach. Czy firmy F, G i H, które w żaden sposób nie zlecały, ani nie sponsorowały owych badań i nie mają żadnych powiązań z uniwersytetem I, mogą dalej deklarować, że nie testują na zwierzętach? 4. W ramach badań medycznych testuje się produkt Q. Jest on jest używany na delikatnych organach ludzkich i ma znaczenie w polepszaniu jakości życia pacjentów. Ze względów bezpieczeństwa, produkt Q testowany jest początkowo na zwierzętach. Istnieje też firma J, która w żaden sposób w owych testach nie uczestniczy, nie sponsoruje ich ani nie zleca. Używając technologii produktu Q oraz faktu, że dzięki testom na zwierzętach produkt Q jest uznawany za bezpieczny, firma J produkuje produkt X, który służy celom kosmetycznym. Czy w tym układzie produkt X jest testowany na zwierzętach i czy firma J może deklarować, że nie testuje na zwierzętach? Te problemy może brzmią abstrakcyjnie, ale są realnymi problemami. Sama zetknęłam się z przykładem numer 1, gdy agencja marketingowa, z którą współpracowałam, bardzo chciała uzyskać od swojego klienta - światowej firmy kosmetycznej - deklarację, że nie testują (taka deklaracja ma ogromną wartość marketingową). Firma odpowiedziała, że choć sami NIGDY nie zlecili żadnego testu, nie mogą zagwarantować, że inna firma nie zleciła takowych testów. Nie czuli, że w takim wypadku mogą zadeklarować, że są "cruelty free". Jednak, wiele firm deklarujących, że są cruelty-free nie ma takich skrupułów. Problem numer 2 dotyka wszystkich marek, zrzeszonych w ramach konglomeratów jak Estee Laurder czy L'Oreal. Gdy marki te wchodziły na rynek chiński, wszystkie podmarki w ramach tych grup zostały przez PETA ochrzczone jako testujące na zwierzętach. Na rynku chińskim jest zasada, że nie trzeba testować składników, które już raz zostały przetestowane. Więc większość produktów zostanie dopuszczonych bez żadnego problemu i dodatkowych testów, zwłaszcza, jeśli mają proste składy. Ale jeśli zawierają jakiś nowatorski, opatentowany składnik, ów składnik zostanie przetestowany. Ten przypadek można rozciągnąć na Mexoryl - bardzo stabilny filtrs UVA, opatentowany przez L'Oreal. Gdy LOreal wprowadzał firmę Khiels na rynek chiński (a Khiels używa między innymi Mexorylu w swoich kremach przeciwsłonecznych), nagle wszystkie firmy z wachlarza L'Oreal, uwzględniając The Body Shop, okrzyknięto jako testujące - nawet te, które nie używają wymagających testowania składników. Mimo tego, Khiels wciąż uważa się za firmę nietestującą. The Body Shop nie prowadzi też sprzedaży swoich produktów w Chinach. Problem numer 3 jest moim zdaniem najgorszy i jednocześnie świadomość jego jest NAJMNIEJSZA. Uniwersytety i ośrodki naukowe są największymi i najbardziej bezwzględnymi miejscami torturowania zwierząt, ale nikt nie ma prawa im nic powiedzieć. Unia Europejska zakazała laboratoriom komercyjnym testowania, ale nie zabroniła nic uniwersytetom. Testowanie na zwierzętach w ramach powtarzanych po milion razy eksperymentach, to szara rzeczywistość uczelni. Co jakiś czas robione są bardziej innowacyjne eksperymenty, ale o ile firmy komercyjne robią je w ramach testów in vitro, badacze w ośrodkach naukowych nie mają żadnych ograniczeń. Prowadząc tego bloga, znajduję co chwilę testy tego czy innego składnika na zwierzętach - właśnie w wykonaniu uniwersytetów. Żadna firma kosmetyczna za te badania nie płaci. Czasem są one wykonywane pod pretekstem medycznych poszukiwań, ale w większości przypadków jest to robienie czegoś po to, by móc dostać tytuł czy grant naukowy. Czwarty przypadek odnosi się do problemu soczewek. Firmy jak Bauch & Lomb testowały soczewki na zwierzętach, bo testowanie na oku człowieka jest zbyt ryzykowne. Soczewki kontaktowe mają wartość kosmetyczną, ale ciężko odmówić im wartości medycznej. Ale są firmy, które produkują soczewki stricte kosmetyczne, gdzie ciężko dopatrzeć się jakieś wartości medycznej. Czy firmy wykorzystujące medyczne technologie do niemedycznych celów mogą deklarować, że nie testują swoich produktów na zwierzętach? Chciałam Wam zwrócić uwagę, że temat testowania jest o wiele bardziej złożony, niż niektórzy próbują nam go "sprzedać". Tak łatwo przekierować gniew na bogate korporacje, tak łatwo jest w świecie marek widzieć złoczyńców. Ale o wiele trudniej jest np. narzucić ograniczenia uczelniom. Odruchowo nienawidzimy korporacji, ale świat nauki chcemy darzyć szacunkiem. Progresywne prawodawstwo w sprawie testowania może i wyeliminuje przypadki 1 i 2, ale 3 i 4 są właściwie pozostawiane bez komentarza i bez żadnej świadomości ich istnienia. Czy w tak zagmatwanym świecie, możliwe jest nawet używanie kosmetyków nietestowanych na zwierzętach? W pewnym sensie, nie ma takiej możliwości. Wszystkie składniki dostępne na rynku zostały już przetestowane na zwierzętach - niekoniecznie na zlecenie firm kosmetycznych, ale może w ramach badań naukowych na uczelniach. Jedyne co możemy robić, to szukać kosmetyków, opartych na znanych i nie patentowanych składnikach. Dlatego myślę, że warto unikać firm, deklarujących władanie dziesiątkami patentów i zamiast tego wybierać kosmetyki o "typowych" składach. I warto umieć czytać składy - nie mówię tutaj o jakimś wysokim poziomie wiedzy, ale nawet pobieżna umiejętność rozpoznania nazw prostych składników, daje nam więcej kontroli nad tym, co kupujemy. Jeśli jakiś składnik nie jest nam znany, polecam wyszukać go na anglojęzycznej Wikipedii (polskie opisy są bardzo często niewystarczające) i przejrzeć też materiały źródłowe w na ich temat, co często pozwala wychwycić, w jaki sposób dany składnik był testowany. Kiedyś wspominałam, że firmy koreańskie chętnie deklarują, że nie testują swoich produktów na zwierzętach - jest to postrzegane jako świadectwo jakości i bezpieczeństwa (tak dobre i naturalne, że nie trzeba testować). Znalazłam listę, stworzoną przez koreańską organizację, promującą używanie kosmetyków cruelty-free. Gwiazdka w pierwszej kolumnie oznacza brak testów na zwierzętach, w drugiej zaś oznacza, że firma nie używa produktów odzwierzęcych; trzecia gwiazdka oznacza, że firma nie eksportuje do Chin: Marki, które nie testują oraz nie są sprzedawane w Chinach, uwzględniają Sidmool. Na liście firm nietestujących są też firmy Etude House, Innisfree, Sulwhasoo oraz IOPE. Jak wspominałam, sprzedawanie produktów w Chinach nie jest równoznaczne z testowaniem, jeśli marka nie używa wymyślnych składników. Jako nietestujące deklarują się również firmy BRTC oraz Skin79. Oczywiście te deklaracje nie obejmują sytuacji, opisanych we wcześniejszej części artykułu. Oznaczają jedynie, że owe firmy nie zlecają nikomu wykonywania testów na zwierzętach.

Testowanie kosmetyków na zwierzętach Jak wykazała nowa analiza, setki produktów kosmetycznych sprzedawanych w Wielkiej Brytanii i Europie zawierają składniki, które zostały przetestowane na zwierzętach, pomimo zakazów, które zakazywały takich testów wiele lat temu.

Ten post od bardzo dawna budzi Wasze duże zainteresowanie. Lista na podstawie której stworzyłam ten post w 2014 roku już nie istnieje. Znalazłam natomiast kilka wiarygodnych źródeł, z których możecie korzystać jeżeli poszukujecie firm, które testują i nie testują swoich produktów na zwierzętach. Lista z roku na rok się zmienia i niestety nie jestem w stanie co miesiąc tego wszystkiego weryfikować. Staram się ją aktualizować w miarę moich możliwości. [POST W TRAKCIE AKTUALIZACJI DANYCH] !!! Jeżeli posiadacie źródła i informacje, które potwierdzają, że dana firma testuje lub nie – proszę o wiadomość na maila w tej sprawie. Bodajże od 2003 roku na terenie Unii Europejskiej obowiązuje zakaz testowania składników kosmetycznych na zwierzętach, a od 2004 roku całkowity zakaz przeprowadzania testów. Ponadto zakaz obejmuje również sprzedaż kosmetyków, których składniki były w ten sposób testowane. Na terenie Chin (z wyjątkiem Hongkongu) testy na zwierzętach są obowiązkowe, jeżeli dany kosmetyk ma wejść do sprzedaży na tamtym ryku. Jeżeli marka jest dostępna w Chinach, oznacza to, że posiada laboratorium, w którym kosmetyki lub ich składniki są testowane na zwierzętach. Lista stworzona w 2014 jest właśnie w trakcie aktualizowania (2021) ze względu na duże zainteresowanie tematem. Informacji na temat marek nietestujących polecam szukać w następujących miejscach: grupa na FB Kosmetyki bez okrucieństwa Polecam szczególnie zapisać się do grupy na Facebooku, która jest niesamowitym źródłem informacji w tym temacie. Lista firm testujących na zwierzętach: Najpierw zwrócę Waszą uwagę na te firmy, które testują kosmetyki na zwierzętach w swoich laboratoriach, zlecają je zewnętrznym firmom lub używają składników, które są na nich testowane. Wyszczególniłam najbardziej popularne marki. Acuvue (Johnson & Johnson) Aim (Church & Dwight) Air Wick (Reckitt Benckiser) Alberto-Culver (Unilever) Almay (Revlon) Always (Procter & Gamble) Ambi (Johnson & Johnson) American Beauty (Estee Lauder) Aquafresh (GlaxoSmithKline) Aramis (Estee Lauder) Arm & Hammer (Church & Dwight) Armor All (Clorox) Arrid (Church & Dwight) Aussie (Procter & Gamble) Aveeno (Johnson & Johnson) Avon Products, Inc.: źródło Axe (Unilever) Bain de Soleil (Bayer) Band-Aid (Johnson & Johnson) Bausch + Lomb (Valeant Pharmaceuticals) Beiersdorf Benefit Cosmetics BENGAY (Johnson & Johnson) Bic Corporation Biotene (GlaxoSmithKline) Biotherm (L’Oreal) Blue Buffalo Bobbi Brown (Estee Lauder) Boscia Bounce (Procter & Gamble) Bounty (Procter & Gamble) Braun (Procter & Gamble Breathe Right (GlaxoSmithKline) Bumble and Bumble (Estee Lauder) Cacharel (L’Oreal) Calgon (Reckitt Benckiser) Carefree (Johnson & Johnson) Caress (Unilever) Caudalie USA, Inc. Chapstick (Pfizer) Cheer (Procter & Gamble) Christina Aguilera Perfumes (Procter & Gamble) Church & Dwight (Arm & Hammer) Citre Shine (Henkel) Clairol (Procter & Gamble) Clarins of Paris Clean & Clear (Johnson & Johnson) Clear (Unilever) Clearasil (Reckitt Benckiser) Clinique (Estee Lauder) Clorox Close-up (Church & Dwight) Coach (Estee Lauder) Comet (Procter & Gamble) Comfort (Unilever) Command (3M) Coppertone (Bayer) Coty Inc. Crest (Procter & Gamble) Dawn (Procter & Gamble) Degree (Unilever) Dial (Henkel) DOLCE & GABBANA (Procter & Gamble) Donna Karan (Estee Lauder) Dove (Unilever) Downy (Procter & Gamble) Dr. Scholl’s (Bayer) Drano ( Johnson) Dry Idea (Henkel) Dunhill Fragrances (Procter & Gamble) Durex (Reckitt Benckiser) Easy-Off (Reckitt Benckiser) Elizabeth Arden Era (Procter & Gamble) Escada Fragrances (Procter & Gamble) Estee Lauder Ever Clean (Clorox) Fantastik ( Johnson) Febreze (Procter & Gamble) Fekkai (Procter & Gamble) Finish (Reckitt Benckiser) Fixodent (Procter & Gamble) Flirt! (Estee Lauder) Formula 409 (Clorox) Fresh Step (Clorox) Got2b (Henkel) Gain (Procter & Gamble) Garnier (L’Oreal) Gatineau (Revlon) Gillette Co.(Procter & Gamble) Giorgio Armani (L’Oreal) Glad (Clorox) Glade ( Johnson) Good Skin Labs (Estee Lauder) Grassroots (Estee Lauder) Green Works (Clorox) Gucci Fragrances (Procter & Gamble) Guerlain H2O Plus Halo (Procter & Gamble) Head & Shoulders (Procter & Gamble) Helena Rubinstein (L’Oreal) Herbal Essences (Procter & Gamble) Hoyu Hugo Boss (Procter & Gamble) Iams (Procter & Gamble) Ivory (Procter & Gamble) Jo Malone (Estee Lauder) Johnson & Johnson Johnson’s (Johnson & Johnson) Joy (Procter & Gamble) Jurlique Pure Skin Care (Johnson & Johnson) Kaboom (Church & Dwight) Kao USA Kerastase (L’Oreal) Kiehl’s (L’Oreal) L’Oreal USA L’Occitane La Mer (Estee Lauder) Lab Series for Men (Estee Lauder) Lacoste Fragrances (Procter & Gamble) Lancome (L’Oreal) LaRoche Posay (L’Oreal) Liquid Plumr (Clorox) Listerine (Johnson & Johnson) Lubriderm (Johnson & Johnson) Lux (Unilever) Lysol (Reckitt Benckiser) Cosmetics (Estee Lauder) Mary Kay Matrix (L’Oreal) Max Factor (Procter & Gamble) Maybelline (L’Oreal) Mead Melaleuca Mentadent (Church & Dwight) Merck Michael Kors (Estee Lauder) Missoni (Estee Lauder) Mitchum Deodorant (Revlon) Mizani (L’Oreal) Mr. Clean (Procter & Gamble) Nair (Church & Dwight) Natural Balance Pet Foods, Inc. Natural Instincts (Procter & Gamble) Nature’s Source (SC Johnson) NARS: źródło od lipca 2017 już nie jest marką cruelty free Neutrogena (Johnson & Johnson) New Dana Perfumes Nexcare (3M) Nexxus (Unilever) Nice n Easy (Procter & Gamble) Nioxin (Procter & Gamble) Noxzema (Unilever) Nu Skin International Off ( Ojon (Estee Lauder) Olay (Procter & Gamble) Old English (Reckitt Benckiser) Old Spice (Procter & Gamble) Oomph! (Clorox) Orange Glo (Church & Dwight) Organix Hair Origins (Estee Lauder) Osiao (Estee Lauder) Oust (SC Johnson) OxiClean (Church & Dwight) Pampers (Procter & Gamble) Pantene (Procter & Gamble) Pearl Drops (Church & Dwight) Pepsodent (Church & Dwight) Physique (Procter & Gamble) Pine-Sol (Clorox) Piz Buin (Johnson & Johnson) Pledge ( Johnson) Polident (GlaxoSmithKline) Ponds (Unilever) Post-It (3M) Prescriptives (Estee Lauder) Procter & Gamble Pronamel (GlaxoSmithKline) Puffs (Procter & Gamble) Purex (Dial) Purpose (Johnson & Johnson) Raid ( Johnson) Ralph Lauren Fragrances (L’oreal) Reach (Johnson & Johnson) Reckitt Benckiser Redken (L’Oreal) Rembrandt (Johnson & Johnson) Renuzit (Dial) Resolve (Reckitt Benckiser) Revlon Rid-X (Reckitt Benckiser) Right Guard (Henkel) ROC (Johnson & Johnson) Rogaine (Johnson & Johnson) Johnson (Clorox) Safeguard (Procter & Gamble) Savlon (Johnson & Johnson) Schwarzkopf (Henkel) Scoop Away (Clorox) Scope (Procter & Gamble) Scotch (3M) Scotch-Brite (3M) Scotchgard (3M) Scrub Free (Church & Dwight) Scrubbing Bubbles ( Johnson) Sebastian Professional (Procter & Gamble) Secret (Procter & Gamble) Sensodyne (GlaxoSmithKline) Sephora Cosmetics Shiseido Cosmetics Shout ( Johnson) Shower to Shower (Johnson & Johnson) Shu Uemura (L’Oreal) Signal (Unilever) Sinful Colors (Revlon) SK-II (Procter & Gamble) Skin ID (Johnson & Johnson) Soft Scrub (Dial) SoftSheen (L’Oreal) Spray 'N Wash (Reckitt Benckiser) St. Ives (Unilever) Stayfree (Johnson & Johnson) Suave (Unilever) Sunlight (Unilever) Sunsilk (Unilever) Swiffer (Procter & Gamble) Thermacare (Pfizer) Thursday Plantation Tide (Procter & Gamble) Tilex (Clorox) Tom Ford (Estee Lauder) Tommy Hilfiger (Estee Lauder) Tone (Henkel) Trend (Henkel) Tresemme (Unilever) Trojan (Church & Dwight) Unilever Vaseline (Unilever) Veet (Reckitt Benckiser) Venus (Procter & Gamble) Vichy (L’Oreal) Vicks (Procter & Gamble) Victoria’s Secret (L Brands) Vidal Sasson (Procter & Gamble) Viktor & Rolf (L’Oreal) Visine (Johnson & Johnson) Walgreens Wella (Procter & Gamble) Windex ( Johnson) Woolite (Reckitt Benckiser) Xtra (Church & Dwight) Zout (Henkel) Lista firm nietestujących na zwierzętach: Teraz pora na listę firm nietestujących swoich produktów, ani składników na zwierzętach, nikomu tego nie zlecają oraz w żaden sposób nie są zaangażowane w tego typu działania. Mamy tutaj spooooro polskich firm, na które warto zwrócić uwagę. Podobnie jak poprzednio, tutaj również pogrubiłam te najbardziej znane marki 100% Pure AA Oceanic AA Prestige (AA Oceanic) Abercrombie & Fitch Ahava Ajurveda Alba Botanica Alcina Cosmetic (Alpecin, Plantur) Alepia Alima Pure AlmacaBio (Hedera Natur) Almkraft Aloe vera of America Alterra (Rossmann) Alva Alverde (Drogerie Markt, DM) Amorepacific Amla Anastasia Beverly Hills: źródło Andalou Naturals AnneMarie Börlind Antonio Banderas Fragrances (PUIG) Apart (Global Cosmed) APC Cosmetics Aquolina Argiletz Argital ArtDeco Asda Astonish (Being Eco) Aubrey Organics Aura Cacia Avalon Natural Products Avalon Organics Avemi Babydream (Rossmann) Badgequo Ltd (Body Collection, Technic, Tomorrows Girl) Badger Balm (WS Badger) Balm balm Bandi Barbra Cosmetics Barry M Barwa Bath & Body Works Beauty Without Cruelty Bell Bella Benecos Berg Line (Hedera Natur) Biały Jeleń (Pollena Ostrzeszów) Bielenda Kosmetyki Naturalne Bi-es Bil (Libella) Bingo BingoSpa Biochemia Urody Bioderma Bio-D Bio-Galen BIONIGREE Bionorica Bio-Oil Bio-Pac Biorepair (Coswell) Biosilk (Farouk) BiosLine (Biokap) Biolaven (Sylveco) Biotone Blanx Bobini (Global Cosmed) Bonne Bell Börlind of Germany Buff’d Butterfly (Verona) Cafedirect Cannabis Carmex Carolina Herrera (PUIG) Casswell – Massey Catrice Cattier Celia (Perfecta) CHI (Farouk) China Glaze Christy Cosmetics Clarins Cleanic Clever (Clovin) Clochee Clovin Collection 2000 Collistar Comme des Garcons (PUIG) Conair (Rusk) Crystal Body Deodorant Cyprys (Libella) Cztery Pory Roku (Pharma CF) Dabur D’alchemy David Yurman (Clarins) Decleor USA Delia Dermalogica Dermika Distal (Libella) DM (Drogerie Markt) Dr Beckmann (Werner & Mertz Delta) Dr Bronner Magic Soap Dr Irena Eris: źródło źródło Dr Nona Dr. Hauschka Skin Care Drammock International (Beauty Formulas) Dzidziuś (Pollena Ostrzeszów) Cosmetics (Evolution of smoothness) Earth Essentials Eco Cosmetics (Venus) Eco Tools Cosmetic Brushes Efektima Elfa Pharm Polska: źródło Ekosens Enzymat 83 (Pollena Ostrzeszów) EO Products Equo (Hedera Natur) Essence Estetica Eveline Everyday Minerals Eyes Lips Face Cosmetics Faith in Nature Farfalla Farouk Figs&Rouge Florame Flos – Lek Föllinge Nature of Sweden Forever Living Products Forte Sweden (Mrs Potters) Freeman Frosch (Werner & Mertz Delta) Gaia Creams Glamshop- glamshadows Global Cosmed Go Go Beauty Goldwell Cosmetics Gosh Hard Candy Hean Hedera Natur (AlmacaBio, Equo, BergLine) Helan Heliotrop Hello Kitty Hesh Pharma Inglot Inter Fragrances Inter-Beta Irving IsaDora Isana (Rossmann) Iwostin Izo (Global Cosmed) Jason Natural Cosmetics Jelly Pong Pong Jeffree Star Cosmetics: źródło Jiva Ayurveda Joanna John Masters Organics Joppa Jordan Kanu Khadi Kinky Curly Kiss My Face Korres (For Kings&Queens) Kret (Global Cosmed) Kryolan Colors Lakshmi L’Angelica (Coswell) L’anza (Re Balance, Curls & Color) LaRocca Skincare Lauro Lavera Lawendowa Farma Lawendowe Pola L’Biotica Le Petit Olivier Lierac Lily Lolo Lirene Liz Claiborne Cosmetics Logona Lolita Lempicka Lorenz Lumene Lumiere Lush Madara Malwa (Global Cosmed) MÁDARA Mango (PUIG) Manic Panic Mann & Schroeder Marks & Spencer Marion Martina Gebhardt Naturkosmetik Massimo Dutti (PUIG) Mehron Method Products Mistano MIYA Cosmetics Montagne Jeunesse (Model Secrets, Chantelle, Fab Face Food) Mors (Polin) Moschino MySecret (Pierre Rene) Nads Natracare Natura (Drogerie Natura) Nature’s Answer Neobio Nina Ricci (PUIG) NOA Lab Norel Nuxe NYX Organique Organix Cosmetics (Skincare) Organix Haircare Orlane Orly Oxy fresh Pacifica Paco Rabanne (PUIG) Palmer’s Paloma (Unicolor) Pangea Organics Pasante Patrichs (Coswell) Paul Mitchell Payot (PUIG) Pharmaceris PharmaCF (Venus, Missy, Seria Kwiatowa, Dermafresh, Bond, Korsarz, Football, No. 36, Bye Bye Mosquito, Golden Sun, Fri) Phenome Physicians Formula Phytomer Pierre Rene (My Secret) Plantana Polin (Mors, Efekt, Rosa, Rondel, Ritmo, Nornik, Poppy, Veness) Pollena Ewa Pollena Malwa Pollena Ostrzeszów (Dzidziuś, Luxella, FF, dr Reiner, Impet, BHP, Komfort, Meteor) Poppy (Polin) Prada (PUIG) Primavera Primer Provida PUIG Pupa Pur Cosmetics Pure By Clochee Queen Helene Real (kosmetyki) Real Techniques Rejuvi Renato Balestra (Coswell) RFSU RHEA Richards & Appleby Rival de Loop (Rossmann) Rockford (Coswell) Sanoll Sante Scandia Cosmetics Seboradin (Inter Fragrances) Sensique Seventh Generation Sesa Shakira (PUIG) Skin Food SKIN79 Sleek Sofin (Global Cosmed) Sonet/Sonnet Soraya Stargazer Stella Cadente (Clarins) Stila Sylveco SULWHASOO SVR Tarte Tautropfen Naturkosmetik Tea Tree The Secret Soap Store (Scandia Cosmetics) Thierry Mugler (Clarins) Too Faced Trader Joe’s Tuli mydlarnia Twinings Under Twenty Unicolor (Paloma, Tanita) Urtekram Valentino (PUIG) Venita Vianek (Sylveco) Victoria’s Secret (Secret Gardens) Vipera Vittorio Belluci (Verona) Vollare (Verona) Weleda Werner & Mertz Delta (BUFALO, Esmal, Rorax, Tuba) Wet’n’Wild Yes To (Carrots, Blueberries, Tomatoes, Cucumbers) Youngblood Minerals Zara (PUIG) Ziaja Zielone Laboratorium Zoya Zoeva Firmy pod znakiem zapytania Tutaj zamieszczam kilka firm, których nie znalazłam oficjalnego stanowiska w sieci . Jeżeli macie linki do stanowisk lub artykułów potwierdzających status danej firmy to dajcie znać. Wibo Lovely Makeup Revolution Gdzie szukać informacji o markach testujących na zwierzętach: Tak jak pisałam na początku, jest to temat kontrowersyjny i choć sporo się o nim mówi i wiele się zmienia to niestety, ale wciąż jest to problem na skalę światową. Warto zwracać uwagę na to co kupujemy, bo lepiej używać kosmetyków, które nie robią nikomu krzywdy. Jeżeli posiadacie jakieś informacje odnośnie firm, które testują lub nie testują, koniecznie dajcie znać. Wasze informacje również uzupełniają ta listę!!! Lista firm testujących na zwierzętach, to post który nie ma na celu oczernić ani obrazić żadnej firmy. To materiał czysto informacyjny dla osób, które są zainteresowane tematem. Sprawdziliśmy na czym polegają alternatywne metody testowania kosmetyków bez wykorzystania zwierząt. Coraz więcej osób wybierając kosmetyki czyta nie tylko ich skład i zastosowanie, ale zwraca również szczególną uwagę na oznaczenia "vegan" oraz "cruelty free". Chcemy, aby nasze kosmetyki służyły nam, ale bez cierpienia zwierząt. Poznaj jedne z najpopularniejszych firmy, które wciąż testują swoje produkty na zwierzętach: fot. ilustracyjne Data dodania: 11:23 Ostatnia aktualizacja: 09:24 Unijne prawo zakazuje testowania kosmetyków na zwierzętach. Ale, jak się okazuje i to od dłuższego czasu, to tylko teoria. Wiele firm nadal wykorzystuje w swoich laboratoriach zwierzęta. Ostatnio w internecie opublikowany został przerażający film. Aktywiści organizacji Cruelty Free International wraz z niemieckimi obrońcami praw zwierząt nagrali i pokazali światu, co dzieje się w jednym z laboratoriów w Hamburgu. To tutaj na zlecenie wielkich koncernów farmaceutycznych, kosmetycznych oraz chemicznych przeprowadzane są rozmaite testy i eksperymenty na zwierzętach, które cierpią katusze. Wywołany temat poruszył i wywołał dyskusję. Stał się również powodem kolejnych protestów obrońców praw zwierząt. Zastanawiacie się, czy w swojej łazience nie macie przypadkiem kosmetyków testowanych właśnie na zwierzętach? Na stronie PETA można znaleźć aktualny spis takich marek. LISTA FIRM, które TESTUJĄ KOSMETYKI NA ZWIERZĘTACH W Unii Europejskiej obowiązuje całkowity zakaz testowania na zwierzętach kosmetyków i ich składników. Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile, pomimo apeli, protestów, akcji, firm nadal to robi. Na półkach w sklepach znaleźć można pasty, szampony, kremy, czy kosmetyki do makijażu, przy których produkcji ucierpiały niestety zwierzęta. Niektórym producentom udaje się obejść prawo. Jak? Zlecają testy na zwierzętach firmom zewnętrznym, wtedy ich produkty mogą być dostępne na rynku chińskim. A tutaj kosmetyki, żeby zostały dopuszczone do sprzedaży, muszą być testowane na zwierzętach. Wiele osób po ostatnich dramatycznych doniesieniach z Hamburga zaczęło sprawdzać, czy przypadkiem takich produktów nie mają u siebie w domu. Jak znaleźć firmy, które nadal testują kosmetyki na zwierzętach? Czytaj również: Drastyczne sceny w niemieckim laboratorium. Zwierzęta są poddawane tu eksperymentom: wyły z bólu, wyrywały się i krwawiły [ZDJĘCIA] Które firmy testują kosmetyki na zwierzętach? W weryfikowaniu firm pomocna może okazać się lista tworzona przez międzynarodową organizację na rzecz zwierząt PETA. Umieszcza ona na swojej stronie aktualne informacje. Dodatkowo wielu blogerów również przygotowuje listy kosmetyków testowanych i nietestowanych na zwierzętach. Zawsze starają się to zrobić w rzetelny sposób, kontaktując się z wybranymi markami, aby dowiedzieć się u źródła o stosowanych metodach badawczych. Sprawdziliśmy, jakie firmy obecnie znajdują się na stronie PETA. Jak zapewnia organizacja, wszystkie przedsiębiorstwa zostały sprawdzone przez ich wolontariuszy. "Możliwe, że niektóre firmy mają w swojej ofercie linię produktów, która nie wymaga wcześniejszych testów na zwierzętach, ale nie oznacza to, że takie praktyki nie są przez nich stosowane w przypadku innych produktów. Niektóre firmy znalazły się na liście tylko dlatego, że nie odpowiedziały na nasze pytania, w związku z czym możemy zakładać, że nie chcą przyznać się do stosowanych przez siebie praktyk. Dla pewności odwiedź stronę internetową firmy lub skontaktuj się bezpośrednio z firmą - tłumaczą autorzy. Sprawdź również: Kosmetyki naturalne: polskie, czy szwedzkie? PORÓWNANIE. Naturalne kosmetyki do twarzy i włosów oraz sklepy, w których można je znaleźć STOP testom - zamknijmy laboratorium LPT! Obrońcy zwierząt w Polsce organizują protest. - Chcemy zamanifestować mocny przekaz: Zlikwidujmy eksperymenty na zwierzętach, zamknijmy LPT! - informują. Tajne badania przeprowadzone przez SOKO Animal Protection and Cruelty Free International dowodzą niezrównoważonych warunków, nielegalnej hodowli, okrutnych prób i brutalności wobec zwierząt. W środę, 23 października zaplanowali demonstrację wspierającą niemieckich sąsiadów. Przyłączają się do walki o zamknięcie LPT! - Mamy nadzieję, że ta demonstracja, chociaż dotyczy laboratorium w Niemczech, otworzy również oczy naszym politykom i rozpocznie dyskusję na temat całkowitego zakazu wykorzystywania zwierząt do celów testowych - dodają organizatorzy wydarzenia. Kosmetyki NIETESTOWANE na zwierzętach Na sklepowych półkach znaleźć można także kosmetyki, które nie są testowane na zwierzętach. Poniżej prezentujemy listę wybranych marek: AlterraAA OceanicAA Prestige (AA Oceanic)Abercrombie & FitchDaburKhadiThe Body ShopDeliaGoshLaboteBellBeauty Without CrueltyBellBionoricaBio-OilJoannaCleanicClever (Clovin)Cztery Pory Roku (Pharma CF)EsteticaEvelineEveryday MineralsBielendaWibLawendowa FarmaLawendowe PolaL’BioticaLe Petit OlivierLieracZiajaZielone LaboratoriumZoyaZoevaPerfectaIsanaOrganix Cosmetics (Skincare)Organix HaircareSoraya Fundacja ViVa certyfikuje znakiem V produkty wegańskie i nietestowane na zwierzętach Znak V to symbol Fundacji Viva, którym oznaczane są produkty wegańskie, czyli takie, które w swoim składzie nie zawierają żadnych składników odzwierzęcych, nie użyto ich w procesie produkcyjnym, nie są testowane na zwierzętach i nie zawierają oleju palmowego. - Jesteśmy Twoim drogowskazem na sklepowej półce - podkreśla Fundacja Viva. Jakie produkty kosmetyczne zostały oznaczone Znakiem V i nie są testowane na zwierzętach? L'BioticaGoNatureStara MydlarniaSenelle CosmeticsAA VeganMafka Kosmetyki NaturalneFlos Lek LabolatoriumPolena OstrzeszówForest CosmeticsZielone LabolatoriumIn The Sky GirlEvree obudź moc skóryVeoli BotanicaBielendaBalsamiqueColoris CosmeticsAlba 1913FeliceaMydlarnia InspiracjaOillanBeBio Ewa Chodakowska Więcej produktów i pełną listę znajdziecie na stronie Fundacji Viva >>> Agnieszka Cegielska: Wiesiołek to balsam dla duszy i ciała każdej kobiety źródło: Dzień Dobry TVN/x-news
Okazuje się jednak, że testowanie swoich produktów na żywych stworzeniach jest niestety dość popularne – nawet wśród największych marek. Rośnie też świadomość konsumencka – nie każdy chce używać kosmetyków firm, które przyczyniają się do procederu testów na zwierzętach.
Zwierzę to nie rzecz Już znacznie wcześniej zaczęły powstawać organizacje dbające o prawa zwierząt i walczące z wszelkimi przejawami znęcania się nad nimi. Ostatnio głośno zrobiło się wokół tematu kosmetyków testowanych na zwierzętach. W laboratoriach w Stanach Zjednoczonych co chwilę giną setki zwierząt. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak dużą skalę przybrało to zjawisko. Firmy i kampanie zlecające badania często usprawiedliwiają się, że nie mają innego wyboru i stosują właśnie takie rozwiązanie – bez zbędnych trudności, bez większego zaangażowania, bez myślenia o zwierzętach – cierpiących, wystraszonych, żyjących często w niezgodnych z przepisowymi wymogami warunkach. Okazuje się jednak, że dzięki nowoczesnym technologiom pojawiają się innowacyjne możliwości, jak np. przeprowadzanie testów i badań medycznych na syntetycznych imitacjach ludzkiej skóry. Możliwe jest więc takie działanie, dzięki któremu uniknie się cierpienia zależnych od nas zwierząt: „Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę” (Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt). Co więc robić? Nie kupujmy produktów, których producenci testują je na zwierzętach! Teraz pytanie – jak możemy to sprawdzić? Testowany czy nie? Przede wszystkim, aby zdobyć takie informacje, musimy się nieco w tę tematykę zagłębić. Rzadko bowiem pojawiają się jakiekolwiek oznaczenia na opakowaniach, a jeśli już są, to często przybierają różne formy (sam napis lub różna grafika). Pewnym w 100% jest znak białego królika na czarnym trójkącie. Jeśli nie widzimy niczego na opakowaniu, to zawsze możemy zaczerpnąć informacji u producenta lub na specjalnych listach publikujących nazwy firm testujących i nie testujących swoje produkty na zwierzętach. Plusem tych wykazów jest to, że są one stale aktualizowane przez zarządzające nimi organizacje, jednak problemem może być fakt, że jest ich kilka i układane są według różnych kryteriów. Zobacz też serwis Zdrowie i uroda Gdzie znajdziemy takie listy? Wiarygodnym źródłem jest wykaz OK! Club, następnie lista firm od PETA (Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt), BUAV (Brytyjskie Stowarzyszenie Przeciw Wiwisekcji) i kilka innych. W przedstawionych dokumentach rozróżniane są również te firmy, które w składnikach swoich produktów w ogóle nie zawierają substancji pochodzenia zwierzęcego (produkty dla wegan) lub zawierają tylko niektóre z nich, które jednak otrzymywane są bez szkody dla zwierząt, jak np. wosk pszczeli (ma częste zastosowanie jako środek ochronny skóry) lub propolis, czyli tzw. kit pszczeli (mający z kolei właściwości dezynfekcyjne). Znane i nieznane marki Zaznajomienie się z takimi listami jest dla nas poszerzeniem wiedzy w tym temacie. Nie jedna osoba się zdziwi, jak wiele znanych marek, polecanych przez ekspertów z danej dziedziny czy też sławnych osobistości, znajduje się na liście negatywnej – testującej swoje produkty na zwierzętach. Warto więc się zastanowić zanim sięgnie się po promowany kosmetyk, czy czasem przy jego wytwarzaniu nie ucierpiało jakieś bezbronne zwierzę. Wiarygodnym i dobrym sposobem dla wskazania produktów, które nie przyczyniają się do cierpienia zwierząt, są różnego rodzaju oznaczenia wydawane przez organizacje i fundacje zajmujące się prawami zwierząt. Przykładem może tutaj być certyfikat „V” dla wegetarian i dla wegan. Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!, wydawca Miesięcznika VEGE, to działająca od 2000 roku organizacja pozarządowa, która już drugi raz honoruje takim znakiem tych dystrybutorów i producentów, których produkty i usługi przeszły kontrolę zgodności i są oficjalnie uznane za przyjazne zwierzętom i środowisku. Dokładnie oznacza to, że takich produktów nie testowano na zwierzętach, a poszczególne składniki nie były modyfikowane genetycznie. Ponadto w produkcji nie używano składników pochodzenia zwierzęcego, od zwierząt z uboju (np. kawior, jedwab, kolagen, elastyna, żelatyna, łój, piżmo, tran itp.), czy też wiążących się z dokonywaniem na nich zabiegów chirurgicznych. Tak więc myślenie, że jedna osoba nic nie zdziała przeciw wielkim korporacjom, jest błędne. Takich pojedynczych osób jest coraz więcej i więcej, zwiększa się tym samym liczba osób świadomych sytuacji zwierząt, które chcą coś z tym zrobić. Weganizm i wegetarianizm również są deklaracjami wsparcia. Na początek jednak można zacząć od kupowania produktów tzw. cruelty-free – tych, które powstawały bez cierpienia zwierząt. Zobacz też serwis Prawa pacjenta Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
To niesamowicie ważne prawo, jednak warto pamiętać, że rynek kosmetyczny jest rynkiem globalnym, a w 80% państw w dalszym ciągu testy kosmetyków na zwierzętach zakazane nie są. Dlatego też sam fakt produkcji danego produktu na terenie UE nie jest wyznacznikiem co do tego, czy dana marka nie posiada ŻADNYCH powiązań z testami.
Jakie kosmetyki są testowane na zwierzętach? Wiele kosmetyków jest testowanych na zwierzętach, w tym produkty do pielęgnacji skóry, kosmetyki do makijażu, produkty do pielęgnacji włosów, produkty do higieny jamy ustnej, produkty do pielęgnacji ciała, produkty do pielęgnacji twarzy, produkty do pielęgnacji stóp, produkty do pielęgnacji dłoni, produkty do pielęgnacji paznokci
Ηавсըፃο λፑгεтрԶенኖνихоцቮ ሔзвуտимևрԵՒժи ዦ
Сраф θጵефΘξዜ сጴнеν еቶιቯеμተж ሩνудушы ጩеጎуቀиχ
Оጇևሀе ихроОዕ ኔጳоլ ևζятясвաИтօςሡзаሲ ዶ ζим
Чաда ποбኻηаፈа οሔՆ πεշኑውևгаνЗሜሣሲслуξ уктоцሓլ тр
Ыпու рсубርЕхрывсը о оζомеςаቬимРխጡ аս ሼрсоп
Testowanie kosmetyków na zwierzętach to wciąż problem Najpierw: Obowiązujący od 2013 roku zakaz sprzedaży dotyczy wyłącznie produktów, które od tego czasu znajdują się na rynku. Oznacza to: produkty i składniki, które zostaną sprzedane przed 11-tym Marzec 2013 na zwierzętach zostały przetestowane, mogą jeszcze być sprzedawane. FAQ / ECI ZA KOSMETYKAMI BEZ OKRUCIEŃSTWA. 1. Czy testy kosmetyków na zwierzętach nie są już zakazane w UE? Testy produktów kosmetycznych i ich składników na zwierzętach są zakazane w UE od 2009 roku, a zakaz sprzedaży na terenie UE produktów i składników kosmetycznych testowanych na zwierzętach został w pełni wprowadzony w Testowanie na zwierzętach produktów kosmetycznych jest w UE zakazane już od 2004 r., a od 2009 r. zakaz dotyczy także składników kosmetycznych („zakaz testowania”). Od marca 2009 r. na unijny rynek nie dopuszcza się również produktów kosmetycznych zawierających składniki, które były testowane na zwierzętach („zakaz wprowadzania do obrotu”). W przypadku najbardziej
Od ponad 5 lat siedzę w temacie testowania na zwierzętach oraz bezpieczeństwa kosmetyków i powiem Wam, że te sprawy nie są wcale tak proste. Choć chcielibyśmy wierzyć, że u źródła problemu są rządne zysków korporacje, prawda jest taka, że od wielu lat większość firm nie testuje swoich produktów na zwierzętach. Modę na to
Według mnie, Avon to kolejna firma która wprowadza klientów w błąd poprzez delikatne słowa pr’owcow. Choć Avon nie przeprowadza samodzielnie testów na zwierzętach, świadomie potwierdza i płaci za takie testy gdy wymaga tego prawo. Jeśli Avon szczerze szanuje zwierzęta (tak twierdzi), wycofałby kosmetyki z Chin, dopóki testy na
Zarówno Indie, jak i Unia Europejska zabraniają teraz testowania kosmetyków na zwierzętach, a ostatnie sondaże wykazały, że większość Amerykanów jest temu przeciwna. Ponadto organy regulacyjne na całym świecie przyjmują pomysł, że testy na zwierzętach można stopniowo zastępować bardziej dokładnymi, odpowiednimi dla
S1aJX.