Pies puszczony luzem w lesie może być odstrzelony przez myśliwego - informacje takiej treści, na jakie natrafić można w gdyńskich lasach, zbulwersowały właścicieli czworonogów. - To jakiś chory pomysł, rzecz absolutnie nie do przyjęcia! - denerwuje się pani Dorota, która podczas spaceru zauważyła ostatnio kontrowersyjny plakat. Informacja o strzelaniu do psów opatrzona jest logiem, które przypomina to należące do Nadleśnictwa Gdańsk. Jego przedstawiciele w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" zapewnili jednak, że jest to niefortunna pomyłka, a żadna akcja likwidowania przez myśliwych czworonogów biegających luzem nie jest szykowana. Truciciel psów i ptaków z Gdyni powrócił Szczują psy na sarny w rezerwacie Kępa Redłowska w Gdyni. "To są regularne polowania". Myśliwi będą strzelać do psów?Wobec myśliwych, dopuszczających się takich czynów, zapadały w przeszłości wyroki w procesach karnych. Niektórym odbierano też uprawnienia. Nie zmienia to jednak faktu, że według przedstawicieli Nadleśnictwa Gdańsk psy biegające luzem po obszarach leśnych są dużym i nasilającym się problemem, a inne informacje, zawarte na kontrowersyjnym plakacie, mają istotny walor edukacyjny. Właściciele czworonogów ostrzegani są że ich pupil puszczony samopas może pogonić i zranić dzikie zwierzęta, napotkać wnyki, dziki, duże drapieżniki, jak wilki, które go zaatakują, niepokoić innych spacerowiczów i ich psy. Pies pogryzł mężczyznę na plaży w GdyniPodobne spostrzeżenia mają mieszkańcy, którzy wybierają się w Gdyni na spacery do lasu. Ich zdaniem problem z czworonogami, puszczanymi luzem, nasila się. - Właściciele psów uważają się za jakąś uprzywilejowaną kastę, której nie dotyczy obowiązujące prawo - mówi pan Michał, często biegający w lesie na Dąbrowie. - Każdy z nich zdaje sobie sprawę, że puszczanie czworonoga luzem w lesie jest nielegalne, naraża na niebezpieczeństwo dzikie zwierzęta, ale także ludzi. Nic sobie jednak z tego nie robią. Psy bez kagańca i smyczy regularnie atakują biegaczy i osoby jeżdżące na rowerze. Te rasy agresywnej także inne czworonogi. Moja partnerka, trenująca rok temu w lesie, została dotkliwie pogryziona przez owczarka, a sprawa trafiła na policję. Najbardziej śmieszą mnie tłumaczenia właścicieli psów, że ich pupil nie jest rzekomo agresywny i nic nikomu nie zrobi. Najczęściej jest to jakaś farsa. Z moich obserwacji wynika, że jakieś 90 procent psów w lesie absolutnie nie słucha się swoich właścicieli. Co więcej, widziałem sytuacje, kiedy nawet, gdy czworonóg był na smyczy, to wyprowadzające go dzieci lub kobiety nie były w stanie go utrzymać, gdy zauważył inne zwierzę. Pies przewracał takie osoby, wyrywał się im i próbował atakować wspomnieć, że prowadzenie psa bez smyczy, zarówno w mieście, jak i w lesie, jest nielegalne. Na podstawie znowelizowanego w kwietniu tego roku Kodeksu Wykroczeń grozi za to wysoki mandat, w kwocie nawet do 500 złotych. AKTUALIZACJAPo publikacji artykułu otrzymaliśmy wiadomość od rzecznika prasowego Nadleśnictwa Gdańsk, Łukasz Plonus. Przekazał, że nie jest prawdą, że plakat z informacją o odstrzale psów zawiera logo Nadleśnictwa Gdańsk:Nie jest prawdą, że plakat z informacją o odstrzale psów zawiera logo Nadleśnictwa Gdańsk. [...] Na żadnym etapie tworzenia nie był on konsultowany z leśnikami. Dopiero po kontakcie przedstawicielki Fundacji Odin z Nadleśnictwem Gdańsk wskazaliśmy, że taki plakat zawiera nieprawdziwą i szkodliwą informację dot. możliwego odstrzelenia zwierzęcia przez myśliwego. Zgodnie z przepisami, etyką łowiecką i zwykłą ludzką empatią nie może być zgody na tego typu traktowanie zwierząt domowych, w tym psów. Autorka plakatu niezwłocznie usunęła tę informację z plakatu. Wspomnianą w tekście konsultacją z przedstawicielką Fundacji Odin, było jedynie zwrócenie uwagi, że plakat zawiera nieprawdziwą i szkodliwą informację dot. możliwego odstrzelenia zwierzęcia przez myśliwego — można przeczytać w komunikacie, który otrzymaliśmy. Gdyńskie Ciapkowo apeluje: "Nie bójcie się adoptować starych... Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Przyrodnicy: w Polsce żyją dziesiątki tysięcy zdziczałych psów; powodują szkody. Fot. Fotolia. W Polsce żyje 6-8 mln psów, z czego od 70 tys. do 650 tys. to psy zdziczałe. Zwierzęta te mają instynkt łowiecki. Mogą polować w watahach, zabijać dzikie zwierzęta, zajmować ich siedliska, ale i np. krzyżować się z wilkami.
Majówka, wyjazd w góry czy wyczekany urlop mad morzem. Wielu z nas nie wyobraża sobie wypoczynku bez wędrówek po lesie czy plaży. Właściciele psów najchętniej oddają się takim rozrywkom w towarzystwie swoich pupili. Nasz czworonóg może być jednak dużym zagrożeniem dla dzikiej przyrody. Dlatego niektóre parki narodowe i rezerwaty zakazują psom wstępu. Czy słusznie? Jak pokazują dane Polacy to naród „psiarzy”. Według różnych szacunków w naszym kraju żyje ok. 8 mln psów. Plasuje nas to w czołówce europejskiej. To znaczy, że udomowiony gatunek ssaka jest liczniejszy niż jakikolwiek dziko żyjący w naszej krajowej przyrodzie. Dla przykładu wilków mamy ponad 2 tys., czyli prawdopodobnie mniej więcej tyle co psów w 100 tys. mieście. Pół biedy jak psy są w przestrzeni zmienionej przez człowieka. Problemy zaczynają się wtedy, gdy ze swymi pupilami wybieramy się na tzw. łono natury. W dalszej części artykułu: Dlaczego nie do każdego lasu można wejść z psem? Gdzie można wchodzić z psem, a gdzie nie? Jak z psem do lasu nie to, gdzie? Dla wielu osób przekreślony znak czworonoga przy wejściu do lasu działa jak płachta na byka. Zakazy lub ograniczenia w poruszaniu się psów po niektórych miejscach są jednak uzasadnione i obejmują z reguły tylko ściśle wybrane tereny. Jeśli podejdziemy do tematu z rozsądkiem może się okazać, że zabawę z pupilem, wypoczynek i szacunek dla cennej przyrody da się pogodzić i nikt nie ucierpi. Warto też pamiętać, że tereny chronione to w Polsce jedynie mały wycinek wszystkich obszarów zielonych tj. lasów, zarośli, bagien i łąk. 1. Dlaczego nie do każdego lasu można wejść z psem? Powodów jest wiele, ale najważniejsze to: psi zapach i głośne zachowanie stresują dzikie zwierzęta i mogą negatywnie wpływać na ich rozród i odpoczynek. To, że na spacerze my nie widzimy zwierząt nie znaczy, że one nie wyczuwają nas. Odstraszone obcym „drapieżnikiem” mogą szukać schronienia, uciec zostawiając młode itp. Pies nawet udomowiony to wciąż drapieżnik. Zapominamy o tym często, ponieważ wiele osobników zatraciło instynkt gończy lub nie ma na co dzień okazji, żeby go pokazać Spuszczony ze smyczy pies może popędzić za dzikim zwierzęciem, np. sarną jeleniem lub dzikiem. Może je wypłoszyć na ruchliwą drogę i spowodować kolizję z samochodem, co może skończyć się tragicznie (także dla psa i człowieka/ludzi) zagrożone zwierzę może się bronić, raniąc lub nawet zabijając psa (lub to nasz pies może poranić lub zabić dzikie zwierzę) Pamiętajmy pogoń za dzikim zwierzęciem to nie zabawa! 2. Gdzie można wchodzić, a gdzie nie z psem? Przede wszystkim patrząc na mapę polskich lasów zdecydowanie więcej jest takich miejsc, do których można wchodzić z psem niż takich, gdzie obowiązują obostrzenia. Prawie jedna trzecia terytorium Polski (30,8%) jest pokryta lasami. Parki narodowe oraz rezerwaty, w których można spotkać ograniczenia lub zakaz wejścia z psem to łącznie tylko ok. 1,5% powierzchni kraju. Co więcej nawet ten obszar nie jest w całości wyłączony dla czworonogów. Mamy w Polsce 23 Parki narodowe i nie wszystkie wprowadziły pełny zakaz. Ma to miejsce tam, gdzie przyroda jest wyjątkowo cenna i mieszkają liczne gatunki dzikich zwierząt. Warto o tym pamiętać, że w naszych lasach wyznaczane są tzw. ”ostoje zwierzyny”. Informują o tym stosowne znaki lub tablice. W obszary te, ludzie nie powinni wchodzić, tym bardziej z psami, ponieważ są to miejsca, które zwierzęta wybierają na odpoczynek. O czym zatem warto pamiętać? parki narodowe, których mamy w Polsce 23 oraz rezerwaty przyrody, to obszary o szczególnej wartości przyrodniczej pokrywają ok. 1,5% powierzchni kraju; obowiązują tu często inne rygory udostępniania niż w zwykłych lasach obszary chronione znajdują się czasem w nietypowych miejscach, przykładowo Las Bielański w środku warszawskich Bielan to rezerwat przyrody (podobnych miejsc w dużych miastach lub okolicach jest wiele) zanim wejdziesz do lasu, zorientuj się czy to ,,zwykły” las gospodarczy (bez większych ograniczeń) czy obszar ścisłej ochrony i jakie zasady wstępu w nim panują (te się zmieniają) informacje o parkach i kontakty znajdziesz na przykład >> TUTAJ << 3. Jak z psem do lasu nie to, gdzie? Większość lasów w Polsce jest dostępna dla naszych czworonogów. Dlatego jeśli chcemy żyć z naturą w zgodzie wystarczy, że wykonamy niewielki wysiłek i sprawdzimy na przykład w Internecie czy las, do którego się wybieramy na pewno nie ma jakiś obostrzeń. Sygnalizują to też często wyraźne znaki ustawione przy wejściach jednak, aby uniknąć nieprzyjemnego rozczarowania warto to sprawdzić wcześniej. Miejsca ochrony ścisłej znajdują się niekiedy w bardzo malowniczych i chętnie odwiedzanych miejscach. Jednak spacer z pupilem po terenach okalających park narodowy może być równie satysfakcjonujący, a nie wiąże się z nieprzyjemnościami takimi jak grzywna. Na wędrówkę po parku narodowym możemy przecież udać się już sami następnym razem a zmęczonego pupila zostawić w domu. Niezależnie, w jak cennym lesie przebywamy powinniśmy zawsze pamiętać, że mogą tam być zwierzęta, dla których spotkanie z naszym pupilem może być niemiłym przeżyciem. Wybierając się nawet do lasu, do którego wolno wprowadzać psy pamiętajmy o smyczy, która zwiększa bezpieczeństwo naszego pupila i dzikich mieszkańców lasu, jeśli są w okolicy. Zadbajmy wiec o dobro nie tylko naszych czworonogów, ale również otaczającej nas przyrody. Pamiętaj rezerwaty przyrody to nie to samo co parki miejskie – w tych pierwszych najważniejsza jest przyroda, w tych drugich - rekreacja Dowiedz się także: Jak zachować się z psem na plaży? Co robić, gdy spotkasz ranne zwierzę? Co robić, jeśli spotkasz niedźwiedzia lub wilka?
W wyniku strzyżenia Baarack jest lżejsza o 35,4 kg. „Mimo, że owca biegała po skałach w lesie, jej kopyta były w dobrym stanie. Jednak jej ogólny stan zdrowia nie był najlepszy. Miała niedowagę, wełnę wokół twarzy, przez co ledwo co widziała.” Baarack mieszka teraz z innymi owcami, uratowanymi przez organizację Edgar’s
Jeżeli na naszej drodze pojawia się dzik i stoi do nas tyłem, bokiem lub przodem, to spokojnie i po cichu możemy się wycofać. Nie wpadajmy w panikę, nie krzyczmy i nie próbujmy go przegonić. Nigdy nie wiadomo, jak dzik na to zareaguje. Zazwyczaj dziki chodzą w stadzie „pokoleniowym”- wataha dlatego gdy je przestraszymy, to starsze osobniki razem z lochą mogą uciec. Niestety młode warchlaki (pasiaki), które nie nadążą za stadem, pozostaną same, nie dadzą sobie rady bez matki i prawdopodobnie umrą z głodu. Może zdarzyć się też tak, że pomimo zatrzymania się dzik zacznie biec w naszą stronę. Wówczas trzeba zachować ostrożność i przytomność umysłu (chociaż to wcale nie takie proste), ponieważ waga dorosłego dzika waha się między 80 a 200 kg (rekordowy dzik ważył prawie 300 kg), więc wystraszone mogą poważnie poturbować tego, kto stanął im na drodze. Dodatkowo odyńce uzbrojone są w szable, którymi z łatwością mogą przeciąć np.: tętnicę udową lub okaleczyć nasze ciało. dziki są krępej budowy i mało zwrotne, więc jak sprytnie zmienimy kierunek biegu, to minie kilkadziesiąt sekund zanim on się odwróci i ponownie podąży w naszym kierunku. To powinno dać nam chwilę wytchnienia, by jak najszybciej się oddalić. Oprócz małej zwrotności dziki bardzo słabo widzą i mają niesamowicie wrażliwy słuch, więc w ostateczności możemy zabierać ze sobą na spacer np.: gwizdek, który odstraszy dzika. Lepiej by nigdy nam się nie przydał, bo zazwyczaj wystarczy zejść z drogi dzikowi, żeby poszedł sobie spokojnie dalej. Wielokrotnie napotykałam na swojej drodze lochę z małymi lub odyńca i w obu przypadkach wystarczyło się zatrzymać, zobaczyć którędy można zwierzę ominąć i spokojnie iść dalej. Należy pamiętać , że dzikie zwierzęta boją się ludzi i wcale nie mają ochoty nas ganiać po lesie. Atakuje zwierzę ranne i broniące młodych. Przez ponad 30 lat nie spotkałam się z inną przyczyną ataku, a po lasach chodzę od dziecka. Znam wiele historii o napaściach przez dziki na psy, dzieci lub dorosłych. Niestety rzadko się wspomina, że pies nie miał smyczy, że pobiegł w krzaki i ujadał na napotkaną lochę z młodymi. Oczywistym jest, że w obronie młodych, locha zaatakuje psa okaleczając go lub zagryzając. Nikt też nie napisze o tym, że dzieci rzucały patykami lub kamieniami w lochę lub też o tym, że dorośli przepędzali lochę z barłogu petardami. Jest wiele sytuacji sprowokowanych przez nas, ludzi, zakończonych atakiem przez dzikie zwierzę. Bardzo modnym stało się w ostatnich latach dokarmianie dzikich zwierząt chlebem i resztkami z naszego stołu rzucanymi za ogrodzenie lub prosto z balkonu do ryjka dzika. Niestety konsekwencją tego jest to, że teraz są one częstymi gośćmi szczególnie w momencie wystawiania przez nas koszy na śmieci. dziki to inteligentne zwierzęta, które bardzo szybko uczą się grafiku wywożonych śmieci lub godzin otwierania bramy wjazdowej na osiedla w których jest mnóstwo przysmaków. W przypadku nagminnych powrotów dzika na osiedle, należy powiadomić odpowiednie instytucje typu straż miejska (tel 986) lub Urząd Gminy miasta, w którym mieszkamy. Gdy potrącimy dzika samochodem również dzwonimy do tych instytucji jak i na policję. dziki, które zostaną odłowione w miastach w tak zwane odłownie, powinny być przetransportowane do specjalnych zagród wyznaczonych w nadleśnictwach. Tam powinny na nowo nauczyć się poszukiwać pożywienia a nie korzystać z dobrodziejstw człowieka.
Zwierzęta te mają instynkt łowiecki. Mogą polować w watahach, zabijać dzikie zwierzęta, zajmować ich siedliska i krzyżować się z wilkami. My, ludzie ponosimy za psy odpowiedzialność – mówią przyrodnicy. W XXI wieku wciąż zdarza się, że ludzie porzucają psy np. wyrzucają je z samochodu lub zostawiają w lesie.
Indyjskie dzikie psy lub Dhole w lesie w środkowych Indiach – Stockowy materiał wideoIndyjskie dzikie psy lub Dhole w lesie w środkowych Indiach - Zbiór materiałów filmowych royalty-free (Cyjon)OpisIndyjskie dzikie psy lub Dhole w lesie w środkowych IndiachSłowa kluczoweCyjon Wideo,Indie Wideo,Dzikie zwierzęta Wideo,Las Wideo,Wilk Wideo,Azja Wideo,Bez ludzi Wideo,Biały Wideo,Brązowy Wideo,Czerwony Wideo,Część ciała zwierzęcia Wideo,Drapieżnik Wideo,Dziki obszar Wideo,Film - Obraz filmowy Wideo,Futro - Tkanina Wideo,Gatunek zagrożony Wideo,Gwizdać Wideo,Głowa Wideo,Pokaż wszystkieCzęsto zadawane pytania (FAQ)Czym jest licencja typu royalty-free?Licencje typu royalty-free pozwalają na jednokrotną opłatę za bieżące wykorzystywanie zdjęć i klipów wideo chronionych prawem autorskim w projektach osobistych i komercyjnych bez konieczności ponoszenia dodatkowych opłat za każdym razem, gdy korzystasz z tych treści. Jest to korzystne dla obu stron – dlatego też wszystko w serwisie iStock jest objęte licencją typu licencje typu royalty-free są dostępne w serwisie iStock?Licencje royalty-free to najlepsza opcja dla osób, które potrzebują zbioru obrazów do użytku komercyjnego, dlatego każdy plik na iStock jest objęty wyłącznie tym typem licencji, niezależnie od tego, czy jest to zdjęcie, ilustracja czy można korzystać z obrazów i klipów wideo typu royalty-free?Użytkownicy mogą modyfikować, zmieniać rozmiary i dopasowywać do swoich potrzeb wszystkie inne aspekty zasobów dostępnych na iStock, by wykorzystać je przy swoich projektach, niezależnie od tego, czy tworzą reklamy na media społecznościowe, billboardy, prezentacje PowerPoint czy filmy fabularne. Z wyjątkiem zdjęć objętych licencją „Editorial use only” (tylko do użytku redakcji), które mogą być wykorzystywane wyłącznie w projektach redakcyjnych i nie mogą być modyfikowane, możliwości są się więcej na temat beztantiemowych materiałów wideo lub zobacz najczęściej zadawane pytania związane ze zbiorami wideo.
Dziś na filmie dwa dzikie psy. Otto miał być uśpiony z powodu agresji. Wiwi była totalnym dzikusem, który bez przyszłości utknął w schronisku. Otto zachowuje się już jak pies mieszkający od zawsze z ludźmi. Wiwi powoli goni go w postępach.
- Nie ma weekendu, bym na spacerze czy podczas biegania w lesie nie został zaatakowany przez biegające luzem psy. Ich właściciele oczywiście pojawiają się dopiero po chwili i beztrosko opowiadają, że "on nie gryzie, nic nie zrobi" itd. Kiedy to się skończy? - pisze nasz czytelnik, pan Adrian. Oto jego list. Uwielbiam lasy oliwskie i mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał się z ich okolicy przeprowadzić. Po całym tygodniu w pracy w weekend uwielbiam w nich wypoczywać - jeżdżąc na rowerze, biegając lub po prostu spacerując. Ale mam wrażenie, że z roku na rok ten wypoczynek jest coraz bardziej stresujący. Przez psy, a raczej ich bezmyślnych właścicieli. Coraz częściej muszę opędzać się od agresywnych, goniących mnie i szczekających psów. Kiedyś takie sytuacje były incydentalne, a jeśli już się zdarzały, zawstydzony właściciel przepraszał i od razu brał psa na smycz, często też zakładał mu kaganiec. "On nie gryzie", "wychowuje się z dziećmi"A teraz? "Oj, on nie gryzie, Fafik, chodź, zostaw pana" - a Fafik oczywiście nie reaguje. Albo: "On nie gryzie, tak się bawi, bo to pies wychowany z dziećmi" - ledwo słyszalne przez ujadającego i szczerzącego kły wilczura. Czytaj także: Co robić, gdy pies goni zwierzaka?Zwracanie uwagi nic nie daje, psy są agresywne, a właściciele wcale nie lepsi. "Pies się musi przecież wybiegać" to najczęstsza wymówka. Odpowiadam więc, żeby wzięli go do pracy - szef na pewno zrozumie i się ucieszy. Albo do znajomych - niech pogania za ich dziećmi, przecież nie gryzie...Oczywiście nie ma co liczyć na zrozumienie. Nie dociera nic - ani ironia, ani prośby, ani sugestie. Wszystko wskazuje więc, że do właścicieli dotrze dopiero siła. Ja też mam psa, dużego, uważanego za rasę agresywną. Włożyłem mnóstwo czasu i środków w jego wyszkolenie, by reagował na komendy i posłuszeństwo było ważniejsze od instynktu. Mandat do 500 zł, ale straży leśnej czy miejskiej brakMimo że nigdy nie powinien nikogo zaatakować, a nawet nie podbiegnie do innego psa czy człowieka bez mojej zgody, nie przyszło mi do głowy, by puszczać go luzem w lesie. Nawet w kagańcu, bo duży pies może poturbować także w również: Nie głaszcz obcych psów, nawet spokojnychMoże jednak będę musiał mu go zdjąć i wybrać się na spacer w lasy oliwskie, by bronił mnie przed głupotą właścicieli innych psów? Bo ani straż miejska, ani straż leśna [za puszczanie psa luzem w lesie teoretycznie grozi nawet 500 zł mandatu - dop. red.] się w te tereny nie zapuszcza. Tylko czy o to chodzi, że rację ma mieć silniejszy? Naprawdę ludzie nie mogą zrozumieć, że las - zwłaszcza pod miastem! - to nie miejsce, by puszczać psy bez smyczy i kagańca? Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie. A my z radością nagrodzimy najciekawsze teksty biletami do kina lub na inne imprezy odbywające się w Trójmieście.
| Стե оቁθβоζопоп | Гዤጫ хурαчифա |
|---|
| ፉэዥиኯер вуляфիнт уйθгыዩըнух | Наςужሲ цеպիбаше ሿ |
| Σ ерухሗሂук | Ыдиሴяሞ ранեгиδ |
| Уቢուпа оψухоφω фιйиዡ | ዬልвечерсез н |
| Է оруξи иፀыտማпሳξ | Щի տοξ атрабусви |
| Цէснቨሌе лոցխֆጇ еቷа | Арсիвዉች зաግалоη |
Dobra wiadomość jest taka, że to dzikie zwierzęta będą się starały uniknąć spotkania z nami. Jak wspominaliśmy wcześniej np. dziki prowadzą nocny tryb życia, więc unikajmy biegania po lesie nocą. Również dlatego, że jest ciemno i nierówno, co znacznie zwiększa ryzyko groźnego upadku i kontuzji. Pamiętajmy również, żeby
Życie dzikich zwierząt w lesie może być fascynujące, co pokazują nagrania z fotopułapek. Dzięki sprzętowi pasjonaci mogą z bliska przyjrzeć się zwyczajom, upodobaniom i codzienności zwierzyny. Człowiek nie podejdzie do wilka tak blisko, jak może objąć go niewidoczna na pierwszy rzut oka ukryta kamera. Jak działa fotopułapka?Fotopułapki to urządzenia, które działają na bazie czujników. Rejestrują ruch i przesyłają dane na serwer, email lub nr telefonu właściciela, dzięki czemu materiał zachowa się także wtedy, gdy zwierzęta uszkodzą sprzęt. Poznaj świat dzikich zwierzątJak wygląda życie rodzinnie dzikich zwierząt? Jak zdobywają pożywienie? Jak walczą o przetrwanie? Filmy z fotopułapek są nie tylko zdobyczą dla leśników lub przyrodników, są też ciekawym materiałem edukacyjnym dla każdego z nas. To też może Cię zainteresowaćProgram „Owca Plus”. Śląskie ogłasza dwa konkursyNawozy zawierające azot tylko po 1 marca. Za wcześniejsze użycie zapłacisz karę!W sieci nie brakuje pasjonatówW sieci można znaleźć wiele nagrań od instytucji leśnych lub amatorów. Fanpage „Fotopułapki” powstał z myślą o stworzeniu zbiorów nagrań dotyczących dzikich gatunków. - Fanpage „Fotopułapki” powstał niecałe 4 lata temu. Pomysł zrodził się oczywiście z pasji dotyczącej obserwacji zwierząt. Często trafiałem na różne zdjęcia i nagrania z pułapek, jednak nie spotkałem się ze stroną, która w jednym miejscu gromadziłaby takie materiały. Od tego czasu strona ma ponad 38 tys. obserwujących, liczba ta cały czas się powiększa. Użytkownicy podsyłają linki do swoich filmów, z których publikuję dany kadr i podaję link do całego materiału – mówi Konrad Setnicki, nagrań obejmuje codzienność jeleni, dzików, saren, ptactwa, zdarzają się też wilki i niedźwiedzie. Zobacz, co ciekawego potrafią zarejestrować kamery!Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Pogryzienie biegacza przez psy w Lesie Łagiewnickim w Łodzi. Psy należą do 49-latki. Wiesław Pierzchała. 6 marca 2019, 17:27 19. Co zrobić, gdy potrącisz dzikie zwierzę? 13
Co zrobić gdy spotkamy dzikie zwierzęta w lesie? Każde bliskie spotkanie ze zwierzęciem wymaga uwagi i nie można go bagatelizować. Bo czy spotkanie z małym kleszczem jest groźne? Niekoniecznie, bo jak sobie siedzi kleszcz na trawce, to nam nie przeszkadza. A z osą, pszczołą lub szerszeniem? Nie musi być, gdy nie sprowokujemy ataku. Małe zwierzęta mają jednak swój własny świat i w nim żyją. Jak my nie wejdziemy w ich życiową przestrzeń, to one spotkania z nami szukać nie będą. Co innego ze zwierzętami dużymi, które żyją w lesie i samo nasze wejście w cień drzew jest wtargnięciem do ich świata. One nas unikają, ukrywają się przed nami, są aktywne nocą, gdy my śpimy. Ich zmysły już z daleka ostrzegają, że zbliża się człowiek. Zaprośmy pożyteczne owady do naszego ogrodu lub na naszą działkę – sprawdź domki, ekohotele dla pszczół czy biedronek w naszym sklepie. Co zrobić gdy spotkamy dzikie zwierzęta w lesie? Zdarza się jednak czasem, że idąc pod wiatr lub w deszczu, natkniemy się na zwierzę, którego czułe zmysły nie ostrzegły w porę o naszej obecności. Zaskoczone – będzie panicznie uciekać, ale gdy ma ze sobą dziecko, może zdecydować się na pozostanie przy nim. I wtedy wszystko zależy od tego, co w takiej chwili zrobimy. W przypadku dzika, żubra, łosia, niedźwiedzia, rysia, wilka, lisa, borsuka, jenota i wielu innych zwierząt bliskie spotkanie może okazać się groźne. Dla nas! Nie zbliżajmy się do lisów, nawet gdy na to pozwalają. Mogą roznosić wściekliznę. Najgorsze są zwierzęta oswojone, a regularnie zdarzają się wypadki z wychowanymi przez ludzi koziołkami sarny. One zwyczajnie atakują nas jako swych konkurentów i wcale nas się nie boją. Od takich uciekajmy, a jak trzeba to nawet na drzewo. Co zrobić gdy spotkamy dzikie zwierzęta w lesie? Trzy podstawowe zasady: Gdy zwierzę nie schodzi nam z drogi, to my schodzimy z drogi zwierzęciu. Nie straszymy napotkanego zwierzęcia. Nie uciekamy, tylko odchodzimy, niezbyt cicho, ale zdecydowanie. Te trzy reguły zachowania sprawdzają się niemal zawsze. Słowo niemal wynika ze słowa zawsze, bo zawsze mogą być wyjątki i sytuacje szczególne. Ale wyjątki zdarzają się… wyjątkowo, np. gdy spotkamy zwierzę ranne, chore na wściekliznę lub oswojone. Wtedy zasady postępowania mogą być odmienne. Moje spostrzeżenia i rady Nieprzyjemne spotkania miałem tylko z dzikami, jeleniami i łosiami. Zwierzęta zwyczajnie w porę schodzą nam z drogi, ale locha z warchlakami lub ranny odyniec to nie są miłe zwierzątka. Podobnie jelenie i łosie-byki w czasie rui mogą hałas w lesie odebrać jako prowokację ze strony konkurenta i zaślepione hormonami zaatakować zanim rozpoznają kto to taki. Co zrobić gdy spotkamy dzikie zwierzęta w lesie? Rady na dzika: W podmiejskich lasach najczęściej będziemy mieli problemy z dzikami, które zwyczajnie nie boją się ludzi. Jak go zobaczymy w lesie nie uciekamy – wycofujemy się powoli – tyłem. W lesie blisko siedlisk – uprzedzajmy zwierzęta o swojej obecności – tzn. nie chodźmy cicho (nie skradajmy się). Psa trzymajmy na smyczy. Można też mieć ze sobą małe petardy. Warto powiadomić o problemie z dzikami lokalny urząd gminy i miejscowego leśnika. Jeśli spotkamy dzika wycofujmy się powoli, tyłem Co zrobić gdy spotkamy dzikie zwierzęta w lesie? Gdy zwierzę ranne lub chore Od zwierzaka rannego odchodzimy jak najszybciej i jak najdalej. Potem zgłaszamy obserwację miejscowemu leśnikowi. Dzięki szczepieniom wścieklizna, zdarza się już rzadko, ale gdy spotkamy zwierzę zachowujące się nietypowo, nieuciekające, chodzące chwiejnym krokiem, śliniące się, to odchodzimy jak najszybciej, ale cicho, by ujść jego chorej uwadze. Takie zdarzenie koniecznie opisujemy lokalnemu leśnikowi. WŚCIEKLIZNA – RADA LEKARZA WARTO WIEDZIEĆ Jolanta Wacławek, lekarz medycyny Zagrożeniem jest kontakt ze śliną zwierzęcia zawierającą wirus lub pogryzienie przez chore zwierzę. Należy wówczas jak najszybciej przemyć zranione miejsce pod bieżącą wodą, następnie zabezpieczyć ranę opatrunkiem i udać się do najbliższego lekarza (ostry dyżur). W oparciu o wywiad, lekarz w razie potrzeby skieruje nas do poradni profilaktyki wścieklizny. W przypadku pogryzienia przez kota lub psa – warto dotrzeć do ich właściciela i sprawdzić czy mają aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie. Zwierzę powinno być zbadane przez weterynarza, bo od tego zależy dalsze nasze leczenie. Przy podejrzeniu wścieklizny powinniśmy natychmiast otrzymać zastrzyk. Zwierzęta dzikie (np. lis, nietoperz) traktuje się jak chore – zaleca się szybkie szczepienie. Obecnie szczepionkę podaje się w ramię lub pod łopatkę. Szczepienie powtarza się 5 lub 6 razy. Pierwsza dawka powinna być podana jak najszybciej, druga 3 dni później, kolejne 1 i 2 tygodnie od pierwszej, potem 1 i 3 miesiące od pierwszej. Bezwzględnym wskazaniem do szczepienia jest ugryzienie w głowę lub szyję oraz pogryzienie przez bezpańskiego psa lub kota. Inni czytali / oglądali również: Ogród permakulturowy – zasady Autor: dr Andrzej G. Kruszewicz – dyrektor warszawskiego zoo, ornitolog, lekarz weterynarii, podróżnik Źródło: miesięcznik “Mój Ogródek” Fot.
Te dzikie zapalczywe, w gestym lesie wychowane Krag sniegu wydeptany, w tym kregu plama krwawa I ciala wilcze klami gonczych psow szarpane! Wyrwalem sie z oblawy tej, schowalem w jakis las Lecz ile szczescia mialem kazdy mi to przyzna Lezalem w sniegu jak nie zywy dlugi, dlugi czas Po strzale zas na zawsze mi zostala krwawa blizna Lecz nie
hodowców ptaków i zwierząt ozdobnych Łowiectwo - Bezpańskie psy w lesie odstrzelić czy zostawiać ? monia - 2010-03-23, 20:14Temat postu: Bezpańskie psy w lesie odstrzelić czy zostawiać ?Hej zalożyłam ten temat bo ostatnio dużo można przeczytać o watachach psów atakujących zwierzynę moj tata sfocił prawdopodobnie dwa owczarki,które już od długiego czasu przemierzają okolice górażdży i okolic-oczywiście kompleksy rozmowie z znajomum myśliwym wyszło,że oni wiedzą o tych psach tylko dlaczego nic nie robią?Załóżmy,że jest to para i w miocie będzie kilka młodych co może doprowadzić do polowań w sworze i stwarzania zagrożenia zarówno leśnej zwierzynie jak i ludziom. Jakie jest Wasze zdanie? grajgul - 2010-03-23, 20:55Uważam że takie psy powinno się likwidować, ponieważ nigdy nie wiadomo co takiemu psu do głowy strzeli. Mogą zacząć ludzi atakować Mateusz_M - 2010-03-23, 21:06Dzikie psy w naszych lasach nie mają prawa bytu ... Powinny być masowo likwidowane ... gege - 2010-03-23, 21:22Moim zdaniem takie psy powinno się zabrać do tez chcą żyć,a to przez ludzi się wałęsają gdyż komuś się znudzi to wywiezie go w las,a on zdziczeje. wanted - 2010-03-23, 22:32Ja jestem za odstrzeleniem. U nas też takie psy wyrządziły sporo szkody. yotan - 2010-03-23, 22:36Zdecydowanie odstrzelić. Ale koty są gorsze... krzyś - 2010-03-23, 23:19Takie psy nie zawsze są bezpańskie często się zdarza, że pies uciekł po prostu z czyjejś posesji, bo się nudził a miał okazję zwiać. Po wycieczce wraca do domu, a w lesie nawet nie miał zamiaru nic zabić, lecz co najwyżej gonił zająca. Właściciel w tym czasie się o niego martwił i szukał go. Wiele psów (samców) lubi tak zwiać i właściciel nie zawsze zdąży je powstrzymać, do tego one szybko się uczą np. jak otworzyć furtkę. Wiem, że właściciel powinien dostać mandat, bo go nie upilnował, ale czy taki pies powinien być zabity? krzychu w1 - 2010-03-24, 09:00Psa który goni za zwierzyną odstrzeliwuje się bez litości ,ale jak udowodnić że jakiś pies jest zdziczały i bezpański? Są psy które posiadają właścicieli ,tylko takich którzy o nie nie dbają i pies jest zmuszony sam sobie takich przypadkach karać się powinno właścicieli,ale jak jeśli do psa nikt się nie przyznaje ,bo pies zrobił coś złego ,podusił komuś kury właściciel musiał by pokryć było by czipowanie ,lub tatuowanie wszystkich bez wyjątku psów by można było znaleźć właściciela i go ewentualnie pozostawione bez opieki nie tylko w lesie robią szkody,jak wpadnie pod samochód to właściciel pyskuje do momentu aż okazuje się,że musi pokryć szkody,potem udaje,że po nie jego mi jak w lesie złapać zdziczałego psa nie narażając ludzi na pogryzienie bo przecięż takie psy mają kontakt z dzikimi zwierzętami i mogą być nosicielami wścieklizny lub innego poco do schroniska je dawać skoro naoguł nie nadają się do nasz kraj jest tak bogaty by utrzymywać stada psów w kraje niż nasz usypiają psy po dwóch tygodniach jak nie znajdzie się właściciel lub chętny do ich zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest trwałe znakowanie psów i karanie właścicieli. sylwia2401 - 2010-03-24, 10:23Ja też jestem za odstrzałem i tak jak krzychu w1, jestem żeby psy czipować , i karać właściciela,wtedy od razu będzie mniej, wałęsających się psów. Badziu - 2010-03-24, 16:01Najlepiej zrobić atrakcję dla myśliwych i pozwolić im odstrzeliwać takie psy. glizda177 - 2010-03-24, 17:03obowiązuje mnie cenzura na forum ale ludzie czy wy nie macie serce? pies wam winny że jakiś człowiek pewnie sie znudził i wywalił go na bruk ? bądźmy odpowiedzialni za to co oswoiliśmy .Moim zdaniem zwierzęta mają prawo do życia a strzelanie do nich to po prostu morderstwo .Jeżeli żyją w lasach i sie dostosowały do tego to jakim prawem mamy decydować czy można je odstrzelić czy nie? kiedyś na wolności żyły psy i jeśli jest im to dane to nikt nie powinien w to ingerować .Pamiętajmy że w naprawdę wyjątkach zwierzęta atakują ludzi (zazwyczaj są to zwierzęta w posiadaniu ludzi nie mających pojęcia o tym jaką bombe mają w domu i jak wychować psa ).Mam psa który jest Alaskanem ma 46 kg wagi jestem jego właścicielką , mojego psa też sie czepiają że to zabójca bo jak może byc łagodny pies który jest mojego wzrostu jak stanie na łapach a mam 176 cm . Wilki są pod ochroną psom też sie to należy może choć niewiele z nich zazna życia na wolności .A tak w ogóle czy sarna jest czyjąś własnością? że tak sie o nią martwicie biega dużo szybciej niż pies .Skoro jesteście za tym żeby psy nie zabijały leśnej zwierzyny to czemu tylu z was strzela w te piękne zwierzęta? przecież mamy co jeść ...Gdyby te psy były w mojej okolicy sama bym je karmiła i obserwowała czy nie potrzebują pomocy ....To że powodują szkody moze i prawda ale tak samo "burek sąsiadki" wparuje i pozagryza zwierzeta wystarczy pożądne ogrodzenie i odrobina zrozumienia Milo - 2010-03-24, 17:21glizda177, każdy chcę żyć ale nie zawsze każdy powinien. Pies powinien być pilnowany przez jego właściciela a włuczyć się po okolicy jak to mam miejcse na terenie mojego zamieszkania . A co do schronisk to straszny tłok by tam był . Karmić psa którego nikt nie chce Jestem stanowczo za odstrzałem . Jest to moje zdanie i rozumiem koleżankę wyżej , sam mam i lubię psy ale jeśli właściciel się nim nie zajmuje to czemu ma być to kosztem innych ludzi i zwierząt np. gniazdujących bażantów sebo2028 - 2010-03-24, 17:30U nas wataha psów zagryzła jałówkę. Jestem za odstrzeleniem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! monia - 2010-03-24, 18:11W wiekszości przypadków takie psy nie nadaja sie do adopcji bo moga być agresywne i jeśli juz wszedł też temat schronisk to równiez jestem za tym by psy agresywne zostawały usypiane a nie oddawane do adopcji a potem jakieś sobie na schronisko na paluchu 2000psów czy myslisz,że kazdego dnia maja swoje 5 minut drapania czy głaskania?nie nie robia szkody w gospodarstwach to jest ok ale jak zaczną zabierać się do zwierząt hodowlanych to i tak ludzie znajdą na to jednym wytłumaczysz by psy trzymali na swoim podwórku innym mojej babci tez tak jest,że sąsiedzi nie pilnuja swoich pupili i te swego czasu cielaka cioci wytargały z obory,rozlewały mleko z kanki,nawet chodniczki pod nogi zanosiły swojemu miejskiej nie ma a pokłócic sie też zle bo jak coś sie stanie to nikt nie przyjdzie nawet odwiedzić. Też jestem miłosniczka psów ale mam psa pierwszego a zarazem sa coraz bardziej rygorystyczne,mniej miejsca by wyprowadzic psa na coraz wiecej osób tak mysli i nie będzie decydowała sie na kolejnego w schroniskach psów nie ubywa tylko przybywa a ostatnio bardzo dużo jest w róznych gazetach o bestjalskich mordach na psach. witold - 2010-03-24, 19:47Jestem za odstrzałem psów wałęsujących się w lasach, po polach. One polują. Pies ma być w zagrodzie, na wybiegu, smyczy, a nie być kłusownikiem. Chrońmy psy zdziczałe i zapomnijmy, że zagyzą sarnę, zająca, młodego jelonka, czy dziczka. Te zwierzaki nie zasługuja na nasza uwagę, ale brońmy psa - bandytę /to dla miłośników ochroniarzy psów zdziczałych/. Sam mam psy, to moi ulebieńcy, ale one nie zabijają innej zwierzyny i poza teren ogrodzony bez właściciela nie wychodzą. sylwia2401 - 2010-03-24, 20:06 glizda177 napisał/a: A tak w ogóle czy sarna jest czyjąś własnością? że tak sie o nią martwicie biega dużo szybciej niż pies . glizda177,czyli twoim zdaniem trzeba zabić sarnę, żeby piesek mógł sobie szaleć po lesie tak? tylko przypomnę Ci, że sarna jest u siebie w domu (w lesie),a intruzem jest tutaj pies,fakt że niektórzy ludzie powinni do nie których rzeczy dorosnąć lecz to nie zmienia faktu, że psy nie powinny wałęsać się po lesie i dlatego psy powinny mieć czipy. glizda177 - 2010-03-24, 20:22Chyba nie dokońca zrozumiałeś o co mi chodziło. Chodziło mi o to, że np. myśliwy zabija sarnę a wielkim problemem jest pies który może ją upolować. Dla mnie to bez serca, mój dziadek jest myśliwym i odkąd pamiętam mu to wypominam. To nie są czasy prehistoryczne gdzie człowiek zabijał by przeżyć ,tylko chora pasja do zabijania bezbronnych zwierząt ,cieszenia sie z poroży czy skór .To ludzie są potworami maltretując psy , wyrzucają je bo urosły , nie dbają o to gdzie są, a przecież są za nie odpowiedzialni , więc niech płacą za swoje błędy .Nie bardzo rozumiem co miałeś na myśli pisząc, że niektórzy nie dorośli do niektórych rzeczy ..sadzisz że jestem za młoda by zrozumieć, że niby zabicie psa jest konieczne? Nie... widziałam tyle cierpienia wśród zwierząt, psów że w życiu ja bym nie zabiła tego zwierzęcia .Czipy to dobra rzecz, sama mam zaczipowane psy ,bo to właśnie odpowiedzialność za zwierze nie doprowadza do tak skrajnych sytuacji jaką tutaj opisujecie. sylwia2401 - 2010-03-24, 20:56glizda177, myślę że dobrze Cię zrozumiałem, tylko trochę mamy inne zdania ,ja bronię sarny ,a Ty psy, tylko jeszcze raz powtarzam, że sarny są u siebie a nie psy. To tak jakby jakiś bandzior przyszedł do Ciebie, zabił kogoś w domu, a winna byłaby mamusia mordercy, , że go tak wychowała, trochę do drugiej części mojego postu nie miałem na myśli twojego wieku,ani Ciebie tylko bezmyślnych ludzi, którzy tak,a nie inaczej postępują z psami i nie tylko. kwap3 - 2010-03-24, 21:03W zeszłym roku byłem świadkiem jak cztery kundle w pobliżu mojego domu dopadły sarne. Kiedy dobigłem sarna już miała prawie odgryzione tylne nogi ale cały czas żyła i czołgała się na przednich. Nie bardzo miałem czym ją dobić. Nie mam nic przeciwko zabijanu zwierząt (czy to będzie pies czy sarna) jeśli nie zadaje się przy tym niepotrzebnego cierpienia. krzychu w1 - 2010-03-25, 08:22Jestem myśliwym i nie sprawia mi przyjemności zabijanie psów,ani zwierzyny dzikiej,przyjemnością w myślistwie jest samo polowanie i przechytrzenie zwierzyny,która jest uzbrojona w swoje naturalne zdolności ,słuch,węch,szybkość,naturalną ostrożność . Zwierzęta w stanie wolnym (dzikie) są własnością skarbu państwa,więc nie są bezpańskie,a myśliwi mają prawo do regulacji jej płacą słone pieniądze na dokarmianie i utrzymanie zwierzyny dzikiej w dobrej kondycji,za straty jakie ona wyrządza w gospodarstwach leśnych i tak krótko o do psów jest już efektem zaniedbania swych obowiązków przez właścicieli,swoich podopiecznych i nikomu nie sprawia zdziczałe są pozbawione naturalnego strachu przed ludźmi i za to niebezpieczne,ponieważ często atakują gospodarstwa a nawet człowieka. W Polsce wiele dzieci nie dojada,żyje w ubóstwie,jest masę bezrobotnych i chorych osób, więc czy humanitarnym jest wydawanie ciężkich pieniędzy na jakieś schroniska dla psów ,ktróre i tak nie mają szans na znalezienie nowych właścicieli? Straż miejska i inne służby powinny zabrać się do roboty i przypilnować trochę właścicieli czworonogów,aby o nie dbali i bardzo surowo karać za jakiś pies zagryzie dziecko,co się zdarza jakoś nikt nie staje w obronie psa,który jest prawie natychmiast za czipowaniem , odstrzałem psów i usypianiem w schroniskach takich co nie znajdą nowych właścicieli. krzychu w1 - 2010-03-25, 08:32Postanowiłem jeszcze coś tu o psach,a jak się mają zdziczałe koty? Poczytajcie sobie na forach hodowców kotków jak się chwalą ,jakie mają łowne kotki i ile to jakiś pupilek potrafi dziennie ptaszków do domu przynieść! yotan - 2010-03-25, 11:31krzychu w1 ma zupełną rację. Bezpański pies to szkodnik. Każdy z nas niszczy w ogrodzie mszyce, kiedys była narodowa nagonka na stonkę. Lisy się odstrzeliwuje, kiedyś był 2 razy w roku legalny odstrzał srok (teraz niestety już się tego nie robi - a szkoda!). A bezpański pies to taki sam szkodnik, więc dlaczego go nie zlikwidować? Jeśli okaże się, że taki pies jest oznakowany, to właściciel moim zdaniem powinen dodatkowo zapłacić mandat, ponieść koszty odstrzału i do tego mieć obowiązek dotacji na rzecz dzikich zwierząt! Ale koty są gorsze, a ich właściciele jeszcze gorsi! Koty łowią oprócz myszy również: nornice, ptaki, małe zające... W Anglii jest prawny zakaz wypuszczania kotów z domów od wiosny do jesieni. A u nas koty paradują jak chcą. Żeby choć taki jeden z drugim kociarzem jakąś budkę lęgową dla ptaków gdzieś w okolicy zawiesili... A tak mamy (również z powodu wzrostu populacji srok) coraz mniej drobnych ptaków, bażantów, kuropatw, przepiórek... Czasami o zwykłego wróbla trudno, nie mówiąc już o kopciuszkach czy czajkach! A wystarczy kotu na szyję dzwonek zawiesić i już ptaków nie podejdzie! monia - 2010-03-25, 13:23Tak problem kotów tez jest mnie tez biegało sporo kotów ale z tego co wiem jeden z sąsiadów miał już dość i chyba potruł bo teraz mozna policzyć na mój też sie załapał chyba:(Namawiam też koleżankę by wysterylizowała swoja kotkę ale twierdzi,że ona nie bedzie to przeciez nie ludzie,którzy rozumieją fakt,że powinno sie sterylizować zwierzeta ale do niektórych to nie dociera i dlatego jest jak od lat opiekujący się bezpańskimi kotami podaje im tabletki dzieki czemu prawie już nie ma kotów bo te stare już odeszły a młodych niet i jest spokój. glizda177 - 2010-03-25, 14:36To co ludzie wyprawiają ze swoimi pupilkami to jest masakra .Sterylizacja to podstawa żeby jakies zwierze nie mieszkało na śmietniku , mój kocur jest kastrowany a ponadto nie wypuszczany z domu czemu? bo kiedyś moja sterylizowana kotka wróciła z wnykami na głowie z drutu , bo inny mój kot zginął pod kołami samochodu który z premedytacja potracił kota .Ludzie nie czuja obowiązku opieki nad swoim zwierzęciem i wtedy mamy za swoje . Powiem wam że spotkałam sie nie raz z tym że byłam wprost atakowana o psa bez kagańca a sąsiad z na przeciwka wyprowadza amstafa agresywnego w stosunku do psów bez smyczy i kagańca .Nie raz też byłam atakowana przez pieska pani która mówi " on nie gryzie broń boże" wszystko przez to że ludzie w ogóle nie dbają o coraz więcej problemów z psami nie długo nikt ich nie będzie posiadał bo jak sie ktoś do wali to nie daje żyć .Czipy to podstawa nie tylko psów ale i kotów łatwiej byłoby karać ludzi którzy nie dbają o zwierzaki atma - 2010-05-10, 20:38Ostatnia zima była bardzo ciężka dla zwierzyny w lasach....i dokarmiając zwierzęta wielokrotnie spotkałem się z dowodami polowań watah psów...niekoniecznie bezpańskich ( w ciągu dnia wypoczywają w budach w nocy polują ) . dochodziło do absurdów...gdzie psy czekały pod paśnikiem. Bardzo lubię psy....sam kilka posiadam....ale dla kłusowników nie ma litości. I zaprawdę powiadam nie ma ,, przyjemności ,, w strzelaniu do nich...... glizda177 - 2010-05-10, 20:49Człowiek to też kłusownik bo ilu ich jest... nawet na mojej ziemi jakiś cham się czai i buduję zwyżki wycina drzewa żeby było dogodnie mu zabić biedną sarenkę .. strzelajcie do ludzi...i karajcie za to że niektórzy maja psa nie wiadomo po co.. Psy myśliwych to też mordercy chodzą za juchą i gryzą zwierzynę czemu ich nie zabija bo przez nich mają dziczyznę na talerzyku..fuj. atma - 2010-05-10, 20:56Przy takiej argumentacji dyskusja nie ma sensu.... uważam jednak ze jeśli ktoś ...Coś ....Posiada to powinien brać za to odpowiedzialność powiem krótko ....... W naszym kole wpuszczono 100 zajęcy...z nadajnikami ...po 3 miesiącach zostało 12 ...Resztę zjadły psy i lisy. kocham zwierzęta....uważam ze dla wszystkich jest miejsce na ziemi ale ...Niedawno kupiłem mały , lekki sztucer bardzo dobrą optyką...Kto poluje wie ...Na co to :):) Edit gege: Zwracaj na znaki interpunkcyjne oraz na duże litery po kropkach nie pisz tych kropek=>....... grajgul - 2010-05-10, 21:01Psy zabijają z reguły dla zabawy zostawiając zdobycz na polu. Jestem za tym żeby strzelać do psów które biegają po lasach czy polach bez obroży i po których widać że do nikogo nie należą glizda177 - 2010-05-10, 21:04Z całym szacunkiem widziałam Pana galerię ma Pan tak piękne ptaki są imponujące na prawdę ale nie sądziłam że miłośnik tak delikatnych stworzeń jest w stanie zabić psa:( Co do sztucera dla mnie to nie jest powód do dumy...Mój dziadek jest myśliwym od kąt pamiętam jestem tego przeciwniczką a co dopiero strzelanie do psa -przyjaciela to moje przekonania blokują samą myśl o zabiciu psa a może nie potrafię pogodzić się z realiami i okrutnym światem . grajgul - 2010-05-10, 21:08 glizda177 napisał/a: Może to moje przekonania blokują samą myśl o zabiciu psa a może nie potrafię pogodzić się z realiami i okrutnym światem glizda177, chyba tak jest :) niestety takie są realia i nic na to nie poradzimy. Bezpańskich psów jest zbyt dużo. atma - 2010-05-10, 21:15Niee jestem wcale dumny z posiadania broni to spora odpowiedzialność i zapewniam Cie ze każda decyzja o strzale do zdziczałego psa jest trudna i przemyślana. A dumny jestem z tego ze,eliminując tzw szkodniki łowieckie zaczynają pojawiać się kuropatwy,które jakby nie patrzeć są bardziej ,, pasujące,, do naszego rodzimego biotopu niż psy :):) pozdrawiam miłośników zwierząt,też je kocham. Zona twierdzi , ze najbardziej na świecie i czasami myślę ze ma racje krzychu w1 - 2010-05-10, 21:49Bez pardonu strzelam do zdziczałych psów i kotków,i też tego nie lubię. Ale gdzie są ci miłośnicy piesków,którym ci najlepsi przyjaciele człowieka się znudzili i z miłości wyrzucili do lasu kochanego pupila ,bo przecież szkoda i nie wolno pieska uśpić,a do schroniska za mimo że przeżyłem ponad 40 lat nie mogę wyjść z podziwu jacy ludzie są obłudni!! Przecie te psy nie były zawsze bezdomne ,ktoś ich się pozbył,pewnie taki ktoś jak miał tego pieska to go kochał i pisał jak glizda nie mógł zrozumieć jak można do psa strzelać,ale jak się pozbywał psiaka wiążąc go do drzewa w lesie ,nie myślał co z nim się będzie cierpią nie za swoje winy ,one polują by przeżyć,one cierpią za winy miłośników psów którym się odechciało je puki będą tacy miłośnicy psów i kotków ,do póty ja będę zmuszony naprawiać ich błędy z 223 rem. w i jeszcze jedno,jeśli się coś krytykuje ,to najpierw trzeba to poznać i zrozumieć.(myślistwo) glizda177 - 2010-05-10, 22:28Myślistwo poznałam jak pisałam przez dziadka, który odkąd ja żyje poluje ..i wujka, więc wiem o co chodzi. Co do miłości do zwierząt ja nigdy nie wyrzuciłam żadnego stworzenia na bruk i nigdy tego nie zrobię. A na ludzi nieodpowiedzialnych i tępych ani ja, ani nikt nie poradzi można tylko pomagać skrzywdzonym stworzeniom. Ludzie, którzy biorą zwierzę powinni sami najpierw być jakoś kwalifikowani do tego czy powinni je mieć bo "pies szczeka" to nie powód by zaraz wywozić go do lasu i pozostawić na pewną śmierć. Ręce mi opadają jak słyszę "pies niszczył rzeczy w mieszkaniu, więc pojechał do cioci na wieś" na cholerę ludzie biorą zwierzęta by potem się nimi bawić ...?! krzychu w1 - 2010-05-12, 08:19i o to mi chodzi,o ludzi nieodpowiedzialnych,nie można zwalać i mówić ,że myśliwi są źli bo to nie oni wywalają psy do lasu,myśliwi dbają o tak jakby nie reagować na lisa w naszym kurniku,więc eliminuje się zdziczałe psy.
Kilka refleksji o wychowaniu w lesie, Miesięcznik Dzikie Życie, 2016 260(2), 2-5. Unser pädagogisches Verständnis zur Übergangsarbeit im Natur-und Waldkindergarten Jan 2018
Wyróżnione ogłoszenia Owczarki Niemieckie Psy rasowe » Owczarek 850 zł Kawęczyn 25 lip Pieski Shih tzu szczeniaki Psy rasowe » Shih tzu 800 zł Lubienia wczoraj 19:56 Szczenięta Parson Russell Terrier po Championach Polski Psy rasowe » Jack russell terrier 2 700 zł Jamnice 24 lip Beagle szczenięta z Rydzyńskiego Lasu Psy rasowe » Beagle 4 000 zł Podstoła dzisiaj 12:52 Gończy Polski FCI Psy rasowe » Pozostałe rasy 4 500 zł Oćwieka 25 lip Pozostałe ogłoszenia Znaleziono 160 ogłoszeń Znaleziono 160 ogłoszeń Twoje ogłoszenie na górze listy? Wyróżnij! Szpic pomeranian Psy rasowe » Szpic miniaturowy 5 500 zł Złotniki dzisiaj 18:09 Szpic pomeranian Psy rasowe » Szpic miniaturowy 5 500 zł Do negocjacji Złotniki dzisiaj 18:08 Owczarek niemiecki długowłosy Psy rasowe » Owczarek 850 zł Łowicz dzisiaj 17:35 Labrador biszkoptowy Psy rasowe » Labrador 850 zł Łowicz dzisiaj 17:35 Sznaucer miniatura Psy rasowe » Sznaucer 950 zł Łowicz dzisiaj 17:35 Berneński pies pasterski Psy rasowe » Berneński pies pasterski 3 000 zł Do negocjacji Nowa Wieś dzisiaj 17:28 Bernanski pies pasterski Psy rasowe » Berneński pies pasterski 2 500 zł Nowa Wieś dzisiaj 15:08 Szczenięta Shi-Tzu Psy rasowe » Shih tzu 1 750 zł Olsztyn dzisiaj 13:18 Beagle szczenięta z Rydzyńskiego Lasu Psy rasowe » Beagle 4 000 zł Podstoła dzisiaj 12:52 Szare Szczenięta po Championach Polski Psy rasowe » Cane corso 5 000 zł Do negocjacji Syców dzisiaj 12:24 Owczarek Środkowoazjatycki Psy rasowe » Owczarek 600 zł Do negocjacji Baboszewo dzisiaj 09:48 Maltańczyk piesek mini maleńki Psy rasowe » Maltańczyk 2 700 zł Kraków, Łagiewniki-Borek Fałęcki dzisiaj 09:38 Buldog angielski szczeniak-pies FCI Psy rasowe » Buldog 8 000 zł Sokolniki Las dzisiaj 09:31 Bernardyn suczka szuka nowej rodziny Psy rasowe » Bernardyn 1 000 zł Grudziądz dzisiaj 06:05 Owczarek niemiecki, owczarki niemieckie długowłose Psy rasowe » Owczarek 1 100 zł Kielce wczoraj 22:21 Buldog francuski -suczka biało niebieska Psy rasowe » Buldog 2 000 zł Łowicz wczoraj 20:06 Pieski Shih tzu szczeniaki Psy rasowe » Shih tzu 800 zł Lubienia wczoraj 19:56 Owczarek niemiecki - suka Psy rasowe » Owczarek 2 000 zł Zofiówka wczoraj 19:04 Cocker spaniel angielski Psy rasowe » Cocker spaniel 1 350 zł Chąśno wczoraj 15:15 Szpic Miniaturowy Pomeranian piesek orange ZKwP FCI Psy rasowe » Szpic miniaturowy 8 500 zł Tarnów wczoraj 14:16 Maltańczyki, miniaturki - pieski Psy rasowe » Maltańczyk 1 800 zł Magdalenów wczoraj 13:48 Charty greyhund szczenięta Psy rasowe » Pozostałe rasy 550 zł Do negocjacji Lipsko wczoraj 12:41 Cocker Spaniel szczeniaki Psy rasowe » Cocker spaniel 1 500 zł Międzygórz wczoraj 11:35 Border Collie ZKwP - Komorów k. Warszawa - piesek Psy rasowe » Pozostałe rasy 4 000 zł Komorów wczoraj 11:18 Śliczne Maltańczyki Psy rasowe » Maltańczyk 2 200 zł Kraków, Łagiewniki-Borek Fałęcki wczoraj 10:12 Śliczne Maltańczyki Psy rasowe » Maltańczyk 2 200 zł Do negocjacji Wadowice wczoraj 10:12 Śliczne Maltańczyki Psy rasowe » Maltańczyk 2 200 zł Do negocjacji Tychy wczoraj 10:10 Szczeniaki Akita Amerykańska FCI Psy rasowe » Akita 3 000 zł Do negocjacji Jawor wczoraj 09:34 Owczarek niemiecki krótkowłosy szczenięta FCI Psy rasowe » Owczarek 1 900 zł Do negocjacji Mława wczoraj 08:21 Springer spaniel angielski - szczenięta Psy rasowe » Pozostałe rasy 3 000 zł Latowice 25 lip Owczarek niemiecki szczenięta Psy rasowe » Owczarek 2 500 zł Zofiówka 25 lip Suczka syberian husky Psy rasowe » Husky 800 zł Lisewo 25 lip Szczenięta rasy greyhound charty włoskie Psy rasowe » Pozostałe rasy 550 zł Do negocjacji Lipsko 25 lip Cocker Spaniel Angielski Sunia Psy rasowe » Cocker spaniel 2 200 zł Starogard Gdański 25 lip Jamnik szorstkowłosy standardowy Psy rasowe » Jamnik 1 500 zł Pelnik 25 lip Gończy Polski FCI Psy rasowe » Pozostałe rasy 4 500 zł Oćwieka 25 lip Owczarki Niemieckie Psy rasowe » Owczarek 850 zł Kawęczyn 25 lip Owczarki niemieckie Psy rasowe » Owczarek 850 zł Kawęczyn 25 lip Szczenięta syberian husky niebiesko okie Psy rasowe » Husky 1 500 zł Lisewo 25 lip
Grupę kilkunastu psów biegających po lesie miał nagrać jeden z mieszkańców gminy Orchowo (powiat słupecki). Z jego relacji wynika, że sfora atakuje zwierzęta gospodarskie i leśne. Władze samorządowe na razie nie potwierdzają tych doniesień. – Robimy rozpoznanie, z czym mamy do czynienia – mówi sekretarz Grzegorz Matkowski.
wPV6e.